Michnik: Geremek wybaczył IPN-owi krzywdy
Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" przytoczył nad grobem Bronisława Geremka list, pod którym się podpisał zmarły, krytykujący IPN za przypisywanie Lechowi Wałęsie agenturalnej przeszłości. "Bronisław wybaczał krzywdy wyrządzone przez IPN, również wobec siebie" - mówił Adam Michnik. Trumna z ciałem profesora spoczęła w kwaterze na warszawskich Powązkach.
- Słuchacze Radia Maryja dziękują za śmierć Geremka?
- Zmarł generał SB. Nikt go już nie ukarze
- Kaczyński nie przyszedł, a Michnik przesadził
- Nie znaleziono usterek w aucie Geremka
- Panteon czeka na profesora Geremka
- Benedykt XVI zasmucony śmiercią Geremka
- Geremek miał szanse zostać prezydentem UE
- Adam Michnik pozywa IPN
- Pogrzeb Geremka w poniedziałek w południe
- Prokuratura: Geremek nie miał zawału
- Geremek będzie miał swoją salę w Sejmie
- Geremek to bohater mojej młodości
- Podwładna Cimoszewicza przeprosi Michnika
- Zgłosili się świadkowie wypadku Geremka
- Geremek miał sto fajek
- Polityczny pokój nad grobem Geremka
-
Tłumy pożegnały Bronisława Geremka
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Trudno pojąć intencje ludzi, którzy niszczą pamięć Lecha Wałęsy. Bronisław wybaczył krzywdy, których sam doświadczał i wybaczał ludziom, którzy krzywdzili innych"
- mówił Adam Minichnik. Rozległy się brawa wśród gości, ale prezydent Lech Kaczyński nie klaskał.
Michnik wypomniał też "Naszemu Dziennikowi" - choć nie wymienił gazety z nazwy - artykuł, w którym wypominano Bronisławowi Geremkowi
m.in. przynależnosć do PZPR. "Te ostatnie niegodziwości, ten nikczemny artykuł w jednym z dzienników przyznających się do katolicyzmu, to artykuł według najlepszych wzorów
bolszewickiej propagandy" - mówił naczelny "GW".
Prezydent: Był jednym z twórców sukcesu "Solidarności"
"W czasach powstawania pierwszej <Solidarności> Bronisław Geremek wykazał się wielką intelektualną klasą" - mówił wcześniej prezydent Lech Kaczyński.
Powiedział wiele ciepłych słów, ale większość odnosiła się jednak do działalności opozycyjnej Geremka z czasów PRL.
"Dzięki niemu, przy jego olbrzymiej osobistej roli, dzieje <Solidarności> nie zakończyły się w marcu 1981 roku, czyli w dniach, w których wzywaliśmy już do zbrojnej
walki z agresją" - mówił prezydent po oficjalnym odegraniu hymnów: polskiego i Unii Europejskiej.
Lech Kaczyński podkreślił też, że w latach stanu wojennego Bronisław Geremek "stał się intelektualną podporą opozycji". W przemówieniu jednak skupiał się na analizie
działalności Bronisława Geremka w latach 80. "O okrągłym stole oraz o okresie, w którym Bronisław Geremek był ministrem spraw zagranicznych, już mówiono" - dodał.
"W 1991 roku przy powoływaniu rządu Jana Olszewskigo padła propozycja, by pokierował MSZ. Wtedy jednak okazało się to niemożliwe. Sześć lat później wszystkie ugrupowania zgodziły
się na to, co oznacza, że Polska zmieniała się na lepsze" - zakończył prezydent.
"Rozmowa o Tobie, to rozmowa o Polsce"
Premier Donald Tusk skupił się z kolei na tym, jaką rolę odegrał Bronisław Geremek jako pedagog. "Dla mnie byłeś przede wszystkim nauczycielem. Uczyłeś, że słowo
<Solidarność> zobowiązuje do przedkładania rozmowy ponad krzyk, dialogu ponad konflikt. Uczyłeś nas, że polityka to w pierwszym rzędzie sztuka oszczędzania ludziom zgryzoty
konfliktów i krzywdy. Mówiłeś, że polityka musi przede wszystkim służyć pokojowi" - mówił Donald Tusk nad grobem profesora.
"Zapewniam Cię Bronku, że dzisiejsza rozmowa o Tobie jest naszą rozmową o Polsce" - takimi słowami skończył z kolei przemawiać Tadeusz Mazowiecki w katedrze św. Jana, gdzie
odbywała się msza żałobna. Gdy były premier schodził z ołtarza, tłum żałobników bił brawo ze wzruszenia.
"Było w jego życiu widoczne doświadczenie człowieka ocalałego z getta. Z racji swego żydowskiego pochodzenia, stawał się często celem jadowitej nienawiści. A mimo wszystko, jego
Polska - Polska, której był synem - była Polską innego wymiaru" - mówił Tadeusz Mazowiecki.
W podobnym tonie wypowiadał się prezydent Lech Wałęsa. "Panie Bronku, pan był największym z Polaków i największym z patriotów. Dziękuję" - mówił były prezydent.
Pożegnanie z wojskowymi honorami
Podczas uroczystości obok siebie stali byli prezydenci Kaczorowski, Wałęsa i Kwaśniewski. Przed nimi Lech Kaczyński. Obecni też byli premierzy i ministrowie oraz zagraniczni goście. Za duszę
profesora modliło się w kościele około 1500 osób, w tym 800 oficjeli.
Nabożeństwo odprawiali arcybiskupi Kazimierz Nycz i Tadeusz Gocłowski. W świątyni oprócz Lecha Wałęsy i Tadeusza Mazowieckiego, głos zabrali również byli ministrowie Janusz Onyszkiewicz i Henryk Samsonowicz.
Bronisław Geremek spoczął na Powązkach przy grobie swego przyjaciela Jacka Kuronia. Podczas tej części uroczystości poza prezydentem i premierem przemawiał też szef Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering oraz ostatni żyjący przywódca powstania w Getcie Warszawskim Marek Edelman.
Uroczystościom nadano ceremoniał wojskowy, m.in. oddano salwę honorową. Odegrano hymny: Polski i Unii Europejskiej, której profesor Geremek był wielkim entuzjastą.
Bronisław Geremek - działacz opozycji antykomunistycznej, poseł na Sejm, minister spraw zagranicznych w latach 1997-2000, poseł do Parlamentu Europejskiego - zginął w niedzielę w wypadku samochodowym. Miał 76 lat.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!