Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wolszczan porzuca Polskę

2008-09-18 | Ostatnia aktualizacja: 18:55 | Komentarze: 1 | skomentuj
Wolszczan porzuca Polskę

Wolszczan porzuca Polskę Fot. fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Profesor Aleksander Wolszczan rozważa zerwanie swoich związków z Polską. To reakcja na opublikowanie informacji, że w latach 70. został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa "Lange". "Profesor nie powinien czuć żalu do obecnej Polski" - mówi DZIENNIKOWI marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Myślę, że moje przeczucie, iż przyjdzie mi pożegnać się z ojczyzną, tym razem już bez kolejnego powrotu, niestety spełni się co do joty" - napisał w e-mailu do redakcji DZIENNIKA profesor Aleksander Wolszczan.

Wczoraj "Gazeta Polska" ujawniła, że był on współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa w latach 1973 - 1982. Naukowiec przyjął pseudonim Lange. Zbadaliśmy zawartość teczki i według naszych ustaleń współpracę astronoma trudno uznać za szkodliwą. Mówił głównie o sobie, informował SB o powszechnie znanych zdarzeniach. Po ujawnieniu tych faktów nie chciał udzielać wywiadów, nie udziela się publicznie. Rozesłał jedynie do mediów swoje stanowisko, w którym przyznaje, że nieopatrznie dał się wplątać we współpracę z SB. Z jego słów przebija rozgoryczenie.

>>>Wolszczan: Podpisywało się jedno, robiło drugie

Nieznana historia znanego astronoma wywołała wstrząs w świecie polskiej nauki. Sprawę jego kontaktów z komunistycznym kontrwywiadem polecił wyjaśnić profesor Andrzej Radzimiński, rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie astronom jest pełnoetatowym pracownikiem. "Do czasu zakończenia prac zespołu historycznego nie należy się spodziewać żadnych decyzji personalnych związanych z osobą prof. Wolszczana" - mówi Marcin Czyżniewski, rzecznik UMK.

Wolszczan do Polski wrócił na początku lat 90. Związał się z toruńskim uniwersytetem, był nawet dyrektorem Centrum Astronomicznego UMK, prowadził wykłady, dzięki swoim międzynarodowym kontaktom załatwiał udział polskich placówek naukowych w budowie nowoczesnego radioteleskopu w RPA. Profesor Andrzej Strobel, wiceszef Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, gdzie prof. Wolszczan ma etat, uważa, że jeśli zerwałby kontakty z Polską, wywołałoby to ogromną stratę dla polskiej nauki. "Wolszczan był nadzwyczaj aktywny. Przez wiele lat kierował Centrum Astronomii, wiele robił dla rozwoju polskiej astronomii" - powiedział DZIENNIKOWI profesor Strobel.

Jednak Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu i legenda demokratycznej opozycji, uważa, że prof. Wolszczan adresatów swojego żalu powinien poszukać gdzie indziej: "Taka deklaracja mnie zaskakuje. Rozumiałbym gdyby profesor Wolszczan miał pretensje do tych, którzy go w taką sytuację wmanewrowali, czyli aparatu represji oraz systemu komunistycznego, ale nie do Polski, ktora teraz jest już zupełnie innym krajem. Demokratycznym i wolnym" - mówi Borusewicz.

Tomasz Butkiewicz
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~Dim2010-12-07 17:46

    Cytat : " If a far distant object lines up precisely with Earth and an intermediate object that has enough mass, Einstein's theory of relativity suggests that the light from the farther object will be bent - producing multiple images of that distant object when it is observed from Earth. Gravitational lensing is now a standard explanation used by mainstream astronomy to discredit any observations of quasar pairs situated very near their parent galaxies. We are told that any images of this sort are "mirages" due to gravitational lensing. Once this explanation is accepted by a gullible public, the way is cleared for its continued use, no matter how improbable its repeated occurrence is."

    Chodzi w powyższym tekście o kwazar oczywiście lecz podobna historia dotyczy pulsarów. Pewnie wokół pulsarów występują planety lecz techniką którą zastosował pan Wolszczan nic takiego nie można stwierdzić. Tą techniką można tylko poprzeć postulat że pulsar się bardzo szybko obraca i dziwne pulsowanie pulsarów jest zakłócane - eureka przez planety.

    Szczerze mówiąc im mniej takich naukowych karjerowiczów tym lepiej. Przedtem pracował dla UB teraz dla Amerykańskiego stowarzyszenia astronomicznego by udowadniać stek bzdur od których zależy wiele ciepłych posadek wielu pryków którzy w spokoju chcą posuwać swoje szkapy.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «