Zasadzili drzewo dla zmarłego rajdowca
Pierwszy w Europie park pamięci ofiar wypadków drogowych powstaje przy Sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa. Zasadzono tam pierwsze "drzewo życia", które upamiętnia tragicznie zmarłego cztery lata temu rajdowca Janusza Kuliga.
- Najtragiczniejsze wypadki znanych Polaków
- Zobacz dramatyczne wideo z wypadku Kuzaja
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Drzewko posadziła żona sportowca Agnieszka, a poświęcił je nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk. Uroczystość zorganizowano w przypadającym na wczoraj Światowym Dniu Ofiar Wypadków Drogowych, które ustanowiła ONZ.
Oprócz drzew, pamięć tragicznie zmarłych będzie można uczcić wpisem do księgi pamiątkowej lub stawiając krzyże na specjalnie wyznaczonym terenie. Jego centralnym punktem będzie pomnik autorstwa rzeźbiarza Jacka Kucaby.
Przy sanktuarium powstanie również specjalistyczny ośrodek rehabilitacyjny. Zatrudnieni w nim terapeuci mają pomagać bliskim ofiar otrząsnąć się z traumatycznych przeżyć.
Według policyjnych statystyk, na polskich drogach ginie codziennie 15 osób, a ponad 170 zostaje rannych. Tylko w zeszłym roku w wypadkach samochodowych zginęło 5,5 tysiąca osób, w tym już prawie cztery tysiące.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!