Emigranci wolą czytać po polsku
Pomimo szybkiego tempa życia i ery komputerów i internetu, na Wyspach wcale nie maleje liczba Polaków, którzy wypożyczają polskie książki. "Wręcz przeciwnie, co tydzień przybywa nam nowych czytelników" - mówi Elżbieta Pagór z biblioteki POSK, największego polskiego księgozbioru na obczyźnie.
- Pozwał londyński szpital za obelgi
- Polacy naprawiają brytyjskie statki
- Język polski króluje w szkockich szkołach
- Szkocki poseł założył klub dla Polaków
- Polonia bankrutuje i ucieka z Chicago
- "Polaczkami" zajmie się Trybunał
- Polacy pokochali angielską herbatkę
- Brytyjskie urzędy: Polacy wracajcie do domu
- "Imigranci wjeżdżają tu na własne ryzyko"
- Polski strażak poszukiwany na Wyspach
- Samobójstwa emigrantów - z samotności
- Pierwsza Polka w brytyjskim "Mam Talent"
- 1200 złotych za książkę z biblioteki
- Polacy z Wysp ofiarami oszustów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak przyznaje bibliotekarka, czytelnictwo wśród Polaków wciąż utrzymuje się na dobrym poziomie. W ubiegłym roku biblioteka w londyńskim centrum polonijnym POSK wypożyczyła 22 tys. egzemplarzy.
Jest oczywiście część emigrantów, którzy przerzucają się na internetowe wydania powieści lub książki po angielsku, ale większość Polaków jeśli już czyta, to po polsku.
Tak jak 32-letnia Marta Łowicz, która w Londynie mieszka od trzech lat. "W pracy używam angielskiego i rosyjskiego, rozmawiam często w kilku językach na raz. Dlatego, jak już chcę się zrelaksować w weekendy czy wieczorem, sięgam po polską lekturę. Kupuję książki przez internet, albo ktoś przesyła mi je z Polski. Dopiero niedawno zapisałam się do lokalnej angielskiej biblioteki, w której są już pokaźne zbiory polskich książek" - opowiada Polka.
Elżbieta Pagór mówi, że do biblioteki POSK w dzielnicy Hammersmith podróżują emigranci z całego Londynu. "Nie ma też ograniczeń wiekowych. Przychodzą dzieci, 20 i 30-latkowie, no i oczywiście powojenna Polonia. Nasza najstarsza czytelniczka ma 102 lata" - opowiada bibliotekarka.
Największa polska wypożyczalnia w Londynie ma w swoim księgozbiorze ponad 160 tysięcy tytułów. I co roku zamawia nowe książki. "To dlatego chyba cieszymy się wśród emigrantów taką dobrą sławą. Zawsze jesteśmy na topie" - mówi bibliotekarka.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!