Pokolenie GoldenLine kontratakuje
"Nabici w Santander", "mStop", "KupFranki.pl" - internauci zwierają szyki przeciw wspólnemu wrogowi. Młodzi i wykształceni ludzie jednoczą się przeciwko bankom, które - ich zdaniem - łamią ich prawa. "To pierwszy prawdziwy bunt młodych od 1968 roku" - mówią socjologowie. Zjawisko dostało nawet nazwę: "pokolenie GoldenLine".
- Nasza-Klasa ukarana za poniżający profil
- W internecie rodzi się bunt
- Pokolenie GoldenLine: Dilbert siedzi cicho
- Masz kredyt? Negocjuj cenę franka
- UOKIK zajmie się zawyżonymi ratami
- Nadzór bankowy skontroluje umowy mBanku
- Pokolenie Golden Line to tchórze
- Kryzys przemebluje polską politykę
- Zobacz, jak bank zarabia na twoim kredycie
- Ekspert: Małe szanse na niższe raty
- 5 tys. osób chce samemu kupować franki
- Pokolenie GoldenLine? Jeszcze go nie ma
- Polaków stać na większe mieszkania
- Bunt internautów - nie chcą nowego Grona
- Harcerze robią telewizję
- Chwalimy rynek, boimy się bezrobocia
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Radosław Lenkiewicz, znany jako "Lenny 77", ma 32 lata i jest przedsiębiorcą. Z komuną nie walczył, a za PRL-u miał 12 lat. Pierwszy kryzys na początku tej dekady przeżył jako student. To pokolenie, które nigdy nie musiało walczyć z żadną władzą. "Nigdy wcześniej nie protestowałem, nie brałem udziałów w żadnych strajkach, ale mBankowi nie daruję" - mówi.
Jest współzałożycielem strony Nabiciwmbank.pl - portalu, który wytyka internetowemu mBankowi, że zawyża oprocentowanie. "Wypełnialiśmy wszystkie warunki banku, regularnie spłacaliśmy kredyt, a teraz bank nas traktuje jak <podklientów>. Wiemy, jakie są nasze prawa i nie pozwolimy na to" - grozi.
mStop i powstający mniej więcej w tym samym czasie portal Nabici w mBank były pierwsze. Później zbuntowała się część klientów Multibanku. Parę dni temu ruszył kolejny "rebeliancki" sajt - strona Nabici w Santander. Poszło oczywiście o niezmniejszane przez bank oprocentowania kredytów we frankach - mimo obniżania stóp procentowych w Szwajcarii.
>>> Nadzór bankowy skontroluje umowy mBanku
Portale natychmiast stają się oazą dla potężnych społeczności. Fora Nabici w mBank oraz mStop łączą dziś blisko 4 tys. klientów, a portal społecznościowy KupFranki.pl, na którym zbierają się zadłużeni w szwajcarskiej walucie, którzy nie chcą płacić bankom opłaty za spłacanie pożyczki w złotówkach, w ciągu zaledwie paru tygodni zebrał 6-tysięczną społeczność. To fenomen, o jakim większość stron internetowych może jedynie marzyć.
"Takiego poruszenia wśród młodej inteligencji nie było w Polsce od 1968 roku. Do tej pory buntowali się robotnicy, rolnicy, opozycja polityczna. Nigdy wcześniej nie była to klasa średnia" - mówi antropolog Waldemar Kuligowski.
Badacze dostrzegają w internetowych buntownikach ruch społeczny zupełnie nowego typu, któremu nie przyświecają żadne wielkie cele. Doradca polityczny Eryk Mistewicz nazwał go niedawno na łamach DZIENNIKA - nawiązując do portalu łączącego młodych profesjonalistów - "pokoleniem GoldenLine". "Wielkie idee zostawiają innym. Płacą, wybierają, wymagają" - pisze.
>>> Mistewicz o "Pokoleniu GoldenLine"
Ale również inni badacze widzą w tych społecznościach coś więcej niż tylko krótkotrwały bunt klientów: "Ci wielkomiejscy, wykształceni, pewni siebie ludzie do tej pory nie interesowali się żadnymi protestami, nie byli specjalnie zaangażowani politycznie. Oni nie wyjdą na ulice, zamiast tego potrafią zbudować silne lobby. I to lobby, z którym trzeba będzie się liczyć" - dodaje socjolog Kazimierz Krzysztofek.
Twórcy antybankowej rewolucji zdają sobie z tego sprawę. I coraz częściej zaczynają się posługiwać zmilitaryzowanym językiem rewolucji.
Rafał Łuczak, założyciel KupFranki.pl, o swojej inicjatywie mówi "pospolite ruszenie". "Ludzie podobni do mnie wiekiem i doświadczeniem życiowym po raz pierwszy znaleźli wspólne cele" - opowiada. Jest dumny z dziesiątków tysięcy odwiedzin na swojej stronie. "Ci ludzie pragną zwycięstwa. Zwycięstwa nad kryzysem" - mówi.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!