Nagroda za wskazanie zabójcy kundelka
1000 zł można dostać za wskazanie człowieka, który w bestialski sposób uśmiercił bezpańskiego kundelka w Białogardzie (zachodniopomorskie). Piesek został powieszony na jednym z miejscowych osiedli. Nagrodę ufundowało Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals".
- Sadysta wyrzucił szczenię z balkonu
- Pies Putina obżarł dygnitarzy
- Ludzie są podobni do swoich psów
- Paweł Deląg uratował pieska
- Z głodu psy zjadają się nawzajem
- Kto zabija zwierzęta w Jałcie?
- Chce wymienić banknoty zjedzone przez psa
- Oto Kajtek, najstarszy pies w Europie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zadzwoniła do mnie mieszkanka osiedla ks. Berki w Białogardzie i powiedziała, że między drzewami leży zabity pies. Pojechałem natychmiast. Piesek miał na szyi pętlę zrobioną ze sznura" - opowiada Jerzy Harłacz, inspektor "Animals". O wszystkim natychmiast poinformował miejscową policję.
>>>Paweł Deląg uratował pieska
Harłacz podejrzewa, że psa mogli zamęczyć młodzi ludzie. "Tak przynajmniej wynika z pierwszych ustaleń. Zrobili to, żeby popisać się przed sobą" - mówi. Stowarzyszenie "Animals" ufundowało nagrodę dla osoby, która wskaże sprawców. "Chodzi o to, żeby nie pozostali bezkarni. A z doświadczenia wiem, że często nawet policja nie traktuje takich przypadków poważnie. Nagroda ma być zachętą, bo nie można zostawić takiej sprawy bez wyjaśnienia" - przekonuje Jerzy Harłacz.
Osoby, które wiedzą, kto zabił kundelka, mogą dzwonić pod dyżurny numer białogardzkiego TOZ: 696 379 134.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!