Polski superagent rozbił europejską mafię
Ukradli 6,5 miliona euro, skopiowali 15 tysięcy kart płatniczych, działali w 12 różnych krajach. A rozpracował ich policjant z Polski. I to mimo że akurat w Polsce mafiosi nie kradli. Policja w całej Europie nie może wyjść z podziwu dla naszego rodaka.
- Fałszerze z Allegro zarabiają na Jacksonie
- Nawet fałszerze nie wstydzą się Radia ZET
- Fałszywe stuzłotówki zalewają Lublin
- Mafiosi zamiast okupu żądają firm
- Każdy może fałszować złotówki
- Mafia nieźle zarabia na kryzysie
- Przekręć kran, otworzysz fabrykę pieniędzy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agent jest tajny, dlatego Komenda Główna nie podaje nawet jego nazwiska. Wiadomo jedynie, że to funkcjonariusz z Polski, który stał na czele grupy policjantów z Włoch, Rumunii, Holandii, Belgii i Irlandii. Wszyscy przez trzy lata rozpracowywali międzynarodową mafię. Była to pierwsza międzynarodowa operacja Europolu zakrojona na tak dużą skalę.
>>> Polacy boją się plastikowych pieniędzy
Przestępcy stosowali skimming. Metoda polega na kopiowaniu paska magnetycznego i podrabianiu kart płatniczych. Mafia działała we Włoszech, Rumunii, Holandii, Irlandii, Francji, Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii, Szwecji, Mołdawii, Belgii i Wielkiej Brytanii. W sumie udało jej się podrobić 15 tys. kart i wykonać nimi 35 tys. "lewych" transakcji. W sumie ukradli 6,5 mln euro.
Grupa dowodzona przez polskiego policjanta przez trzy lata skrupulatnie zbierała wszelkie informacje o przestępcach: rozpoznano mafijną strukturę i wzajemne powiązania, a także sporządzono dokładną listę popełnionych przestępstw.
Efektem tej mrówczej pracy było zatrzymanie w ostatnich dniach 24 członków mafii. Policjanci uderzyli jednocześnie we Włoszech (8 zatrzymanych), Rumunii (12), Holandii i Belgii (po 2). W ich mieszkaniach znaleziono nielegalne urządzenia skimmingowe, fałszywe karty płatnicze, narkotyki, broń i duże sumy pieniędzy.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!