Brytyjskie prawo zabrania dyskryminowania innych ras i narodowości przy wynajmowaniu mieszkań i lokali użytkowych. Jednak Brytyjczycy nie chcą za lokatorów emigrantów z Europy Wschodniej. To stawia w trudnej sytuacji pracowników agencji nieruchomości. Ich klienci chcą wynająć dom lub mieszkanie, ale nie emigrantom. Agencja ma zrobić wszystko, by dom wynająć, jednak nie łamiąc przy tym prawa.

"W ogłoszeniu nie mogę napisać wprost, że nie chcę Polaków, Portugalczyków, Litwinów i Łotyszy" - mówi jeden z agentów nieruchomości. Ale są sposoby, by nie wynajmować mieszkań Polakom. Dziennikarze z BBC zrobili doświadczenie. Jeden z nich udawał, że ma do wynajęcia dom, ale nie życzy sobie, aby zamieszkali w nim emigranci z Europy Wschodniej. Pracownicy agencji często informowali go, że to łamanie prawa i nie godzili się, jednak więcej niż połowa nie miała z tym problemu.

Najczęściej pracownicy agencji, gdy orientują się, że mają do czynienia z emigrantem, mówią, że ogłoszenie jest nieaktualne. Niektórzy z nich mówią też potencjalnym lokatorom, że właściciel domu nie chce wynająć im mieszkania, bo sądzi, że za mało zarabiają.

Jak donosi BBC, taka sytuacja na rynku nieruchomości wcale nie oznacza, że pracownicy agencji nieruchomości są rasistami. Oni po prostu robią wszystko, by utrzymać klientów, o co w dobie kryzysu wcale nie jest łatwo.