Polska to epicentrum przemytu papierosów
400 mln sztuk papierosów, które od początku roku przechwycili polscy celnicy to najwyżej pięć procent rzeczywistego przemytu - twierdzi brytyjski tygodnik "Sunday Telegraph" i nazywa Polskę epicentrum przemytu papierosów.
- Przemytnik i do tego faszysta
- Jak przemytnik nie może, to karetkę pośle
- Palacze dostaną po kieszeni
- Polacy chcą rzucić palenie, ale nie wiedzą jak
- Rekordowy przemyt papierosów udaremniony
- Oni zarobią na ustawie antynikotynowej
- W kiosku papierosy spod lady
- Kościół nauczy, że przemyt to grzech
- Lewa fabryka papierosów pod Sieradzem
- Przemytnicy łamią nogi pogranicznikom
- Będą koncesje na handel papierosami ?
- Przemycał 270 tysięcy paczek papierosów
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tygodnik "Sunday Telegraph" twierdzi również, że Polska jest krajem tranzytowym w przemycie wyrobów tytoniowych między Wschodem a Zachodem. Większość przemycanych papierosów trafia właśnie na rynek brytyjski. Straty z tego tytułu tamtejszy urząd skarbowy oszacował na 2,6 mld funtów wobec ok. 7 mld funtów strat całej Unii.
"Sunday Telegraph" szacuje, że polscy celnicy konfiskują zaledwie trzy do pięciu procent przemycanych papierosów, to by oznaczało, że do Polski dociera od 12 do 20 mln sztuk papierosów. Największa część przemytu pochodzi z Ukrainy.
Tygodnik zwraca uwagę, że nie tylko przemyt jest problemem. W Polsce kwitnie nielegalna produkcja papierosów. Od początku roku policjanci znaleźli pięć zakładów produkcyjnych, które zdolne są do wyprodukowania nawet 500 mln sztuk papierosów. Niektóre wyroby pochodzące z tych fabryk zawierały m.in. truciznę na szczury i arszenik.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!