Dziennik Gazeta Prawana logo

Szpakowski gościem Wojewódzkiego. Na antenie TVN padły wulgaryzmy

12 listopada 2025, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szpakowski gościem Wojewódzkiego. Na antenie TVN padły wulgaryzmy
Szpakowski gościem Wojewódzkiego. Na antenie TVN padły wulgaryzmy/East News
Dariusz Szpakowski był gościem w programie Kuby Wojewódzkiego. W pewnym momencie na antenie stacji TVN padły wulgaryzmy. Legendarny komentator sportowy opowiedział historię z przeszłości, która w trakcie transmisji na żywo wyprowadziła go z równowagi.

Szpakowski przyszedł do Wojewódzkiego

Szpakowski skomentował niezliczoną liczbę wydarzeń sportowych. Był świadkiem wielkich triumfów biało-czerwonych, jak i ich sromotnych porażek. Jego głos wielokrotnie towarzyszył nam podczas igrzysk olimpijskich, mundiali i szeregów innych turniejów najwyższej rangi.

74-letni komentator w swojej telewizyjnej karierze przeżył wiele przygód. O jednej z nich opowiedział we wtorkowy wieczór na antenie TVN w programie Wojewódzkiego.

Kibic wyprowadził Szpakowskiego z równowagi

Szpakowski wrócił pamięcią do sytuacji z 2007 roku. W czasie meczu Polska Belgia (2:0) na Stadionie Śląskim, którym nasza reprezentacja pod wodzą Leo Beenhakkera zapewniła sobie pierwszy w historii awans na Euro legendarnemu komentatorowi puściły nerwy.

Końcówka, nakręcone, opowiadam: "no o tym marzyliśmy, jesteśmy, wreszcie". I czuję, że ktoś mi się opiera o plecy. (...) Raptem zostałem wybity z uderzenia. Odwracam się, a młody chłopak opiera się mi o plecy, a ojciec mu robi zdjęcie - wspominał Szpakowski.

Szpakowski "puścił" wiązankę na antenie TVN

Szpakowski wówczas był na żywo na antenie TVP, więc musiał utrzymać nerwy na wodzy. Po zakończeniu transmisji wybuchł. Skończyłem antenę, odwracam się, mówię: "ku**a, czy pana poj***ło?!". A on: "ja to nagrywam". Niech pan nagra swoją głupotę. Ja mówię: "mogę z pana synem stanąć 100 razy i 100 zdjęć zrobić". Panie, pracuję dla paru milionów ludzi, czy pan ma tego świadomość? - relacjonował Szpakowski.

Historia miała pozytywny finał. Jedyne, co mnie usatysfakcjonowało, to mówi: przepraszam, Panie Darku - zakończył Szpakowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj