Do zdarzenia doszło pod koniec grudnia br., w lesie w okolicy Nowogardu, ale zachodniopomorska policja poinformowała o nim dopiero w sobotę, gdy rodzice w Prokuraturze Rejonowej w Goleniowie usłyszeli już zarzuty, stosowany jest wobec nich dozór policyjny, a dzieci tymczasowo zostały umieszczone u krewnych.
Rodzina z trojgiem dzieci w środku lasu
To mieszkanka gminy Nowogard zaalarmowała lokalną policję, że w lesie, w samochodzie przebywa już dobę rodzina z trojgiem małych dzieci. Te informacje się potwierdziły. "Na miejscu policjanci zastali 28-letniego ojca, 23-letnią matkę wraz z trojgiem dzieci w wieku 4 i 6 lat oraz 1 roku. Dzieci były ubrane jedynie w bieliznę i koszulki z krótkim rękawem. Takie warunki zagrażały ich bezpieczeństwu" - przekazała w sobotę starsza sierżant Agnieszka Kowalska–Truty z zespołu prasowego zachodniopomorskiej policji.
Rodzice dzieci byli pod wpływem narkotyków
Ponadto w samochodzie funkcjonariusze znaleźli ok. 50 gramów amfetaminy. 28-latek był także pod jej wpływem. Zażywanie narkotyków przez rodziców dzieci miało być powodem tego dobowego koczowania w lesie. Jak tłumaczyli oboje, obawiali się powrotu do miejsca zamieszkania, które dzielą z krewnymi. Ojciec i matka dzieci zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzut narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 28-latek jest podejrzany także o posiadanie środków odurzających oraz kierowanie autem pod ich wpływem.
Dzieci sąd oddał pod opiekę krewnych
Za popełnione przestępstwa 23-latce grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 28-latek może spędzić w więzieniu do 5 lat. Dzieci decyzją sądu przebywają tymczasowo pod opiekę krewnych jednego z rodziców. "Trafiły tam bez rzeczy osobistych, potrzebnych do codziennego funkcjonowania. Policjanci z Nowogardu i Goleniowa zorganizowali dla nich zbiórkę rzeczową. Przekazali m.in. pampersy, ubrania, obuwie, ręczniki, koce, zabawki, żywność oraz artykuły chemiczne i kosmetyczne" - poinformowała policjantka.