Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarzuty dla rodziców, którzy narazili dzieci na zamarznięcie. Spędzili noc w aucie w lesie

10 stycznia 2026, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
policja
Policjancie znaleźli rodziców z dziećmi w aucie w zaśnieżonym lesie/Shutterstock
Dzieci bez ciepłych ubrań w samochodzie w zaśnieżonym lesie. Obok rodzice pod wpływem narkotyków. Teraz rodzicom trojga małych dzieci prokuratura przedstawiła zarzut narażenia małoletnich na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Do zdarzenia doszło pod koniec grudnia br., w lesie w okolicy Nowogardu, ale zachodniopomorska policja poinformowała o nim dopiero w sobotę, gdy rodzice w Prokuraturze Rejonowej w Goleniowie usłyszeli już zarzuty, stosowany jest wobec nich dozór policyjny, a dzieci tymczasowo zostały umieszczone u krewnych.

Rodzina z trojgiem dzieci w środku lasu

To mieszkanka gminy Nowogard zaalarmowała lokalną policję, że w lesie, w samochodzie przebywa już dobę rodzina z trojgiem małych dzieci. Te informacje się potwierdziły. "Na miejscu policjanci zastali 28-letniego ojca, 23-letnią matkę wraz z trojgiem dzieci w wieku 4 i 6 lat oraz 1 roku. Dzieci były ubrane jedynie w bieliznę i koszulki z krótkim rękawem. Takie warunki zagrażały ich bezpieczeństwu" - przekazała w sobotę starsza sierżant Agnieszka Kowalska–Truty z zespołu prasowego zachodniopomorskiej policji.

Rodzice dzieci byli pod wpływem narkotyków

Ponadto w samochodzie funkcjonariusze znaleźli ok. 50 gramów amfetaminy. 28-latek był także pod jej wpływem. Zażywanie narkotyków przez rodziców dzieci miało być powodem tego dobowego koczowania w lesie. Jak tłumaczyli oboje, obawiali się powrotu do miejsca zamieszkania, które dzielą z krewnymi. Ojciec i matka dzieci zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzut narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 28-latek jest podejrzany także o posiadanie środków odurzających oraz kierowanie autem pod ich wpływem.

Dzieci sąd oddał pod opiekę krewnych

Za popełnione przestępstwa 23-latce grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 28-latek może spędzić w więzieniu do 5 lat. Dzieci decyzją sądu przebywają tymczasowo pod opiekę krewnych jednego z rodziców. "Trafiły tam bez rzeczy osobistych, potrzebnych do codziennego funkcjonowania. Policjanci z Nowogardu i Goleniowa zorganizowali dla nich zbiórkę rzeczową. Przekazali m.in. pampersy, ubrania, obuwie, ręczniki, koce, zabawki, żywność oraz artykuły chemiczne i kosmetyczne" - poinformowała policjantka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj