Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump chciał wyspę i może ja dostać. Postawiono mu jeden warunek

10 stycznia 2026, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump będzie mógł polecieć na wyspę, noszącą jego imię/East News
Mieszkańcy wysp Czagos na Oceanie Indyjskim zaoferowali Donaldowi Trumpowi, że nazwą jedną z wysp jego imieniem. Postawili jednak warunek. Prezydent USA ma powstrzymać przekazanie tego archipelagu Mauritiusowi, co zaplanowano na poniedziałek.

Prośbę tę wystosował do Białego Domu premier powstałego w grudniu ubiegłego roku rządu Czagos na uchodźstwie, Misley Mandarin. Jego list - opublikowany na platformie X przez brytyjski portal ConservativePost - prezydent Trump powinien otrzymać w weekend, tuż przed poniedziałkowym głosowaniem w brytyjskim parlamencie nad traktatem, który ma przekazać wyspy Mauritiusowi.

Prośba i ostrzeżenie dla Trumpa

W liście Mandarin ostrzegł USA, że umowa w obecnym kształcie zagrozi strategicznie ważnej brytyjsko-amerykańskiej bazie wojskowej na wyspie Diego Garcia, ponieważ Mauritius jest zbyt uzależniony od wpływów Chin. Z kolei zablokowanie traktatu - w jego ocenie - "zamknie drzwi przed chińską ingerencją".

Wyspa dla Trumpa w ramach w wdzięczności

Wdzięczni mieszkańcy Czagos, jak zapewnił amerykańskiego przywódcę Mandarin, są gotowi nazwać jedną z wysp archipelagu imieniem prezydenta Trumpa, aby "uczcić moment, w którym Ameryka okaże siłę, sprawiedliwość i długoterminowe bezpieczeństwo, a nie tylko (znajdzie) doraźne rozwiązanie". Niemniej, mieszkańcy Czagos nie są jednomyślni w sprawie przyszłości swojego archipelagu, który od 1965 r. wciąż formalnie jest częścią Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego. Wyspy miały zostać przekazane Mauritiusowi 22 maja 2025 r., jednak dzień wcześniej proces został wstrzymany przez londyński sąd po wniosku złożonym przez kilku mieszkańców archipelagu, sprzeciwiających się pozostawieniu Diego Garcia przy Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Wyspa z brytyjsko-amerykańską bazą wojskową wyłączona z traktatu

Ostatecznie traktat, który w poniedziałek zostanie poddany pod głosowanie, przewiduje przekazanie Mauritiusowi archipelagu z wyłączeniem wyspy Diego Garcia. Ma ona być dzierżawiona przez Wielką Brytanię przez 99 lat za kwotę ponad 30 mld funtów - ujawnił niedawno maurytyjski dziennik "L’express". To największa i najważniejsza wyspa, znajduje się bowiem na niej baza brytyjsko-amerykańska, pozwalająca obu krajom kontrolować znaczną część regionu Indo-Pacyfiku. Diego Garcia odegrała kluczową rolę w kilku ostatnich operacjach amerykańskich, w tym w ubiegłorocznych, realizowanych wspólnie z Izraelem, misjach związanych z powstrzymaniem irańskiego programu nuklearnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj