Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy: Trump chce być jak Jefferson, który kupił Luizjanę od Francuzów. Ale mamy XXI wiek

8 stycznia 2026, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zakusy Donalda Trumpa wobec Grenlandii
Zakusy Donalda Trumpa wobec Grenlandii/Shutterstock
Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" ostro skrytykował roszczenia wysuwane przez Stany Zjednoczone wobec Grenlandii. Zdaniem redakcji prezydent USA Donald Trump postępuje jak makler i chce być jak Thomas Jefferson, który w 1803 roku odkupił od Francuzów Luizjanę za 15 mln dolarów, czy William McKinley, który w w 1898 roku przeprowadził aneksję Hawajów.

"Donald Trump patrzy na świat oczami maklera (...). Przyznał to już w 2019 r., gdy po raz pierwszy, ponad głowami Grenlandczyków, po prostu zaproponował Danii odkupienie wyspy" – podkreśliła w czwartek największa opiniotwórcza gazeta w Niemczech.

Niemcy: Trump chce być  jak Jefferson

Zdaniem "SZ" Trump bierze dosłownie hasło "Make America Great Again". Obecny prezydent podziwia swoich poprzedników – Thomasa Jeffersona, który w 1803 roku odkupił od Francuzów Luizjanę za 15 mln dolarów, i Williama McKinleya za aneksję Hawajów w 1898 roku.

Niemcy: W XXI wieku wyspa to nie towar

"W XXI wieku nie można jednak traktować posiadającej autonomię wyspy jak towaru" – oceniła "SZ". Oferta jest tym bardziej dziwna, że na Grenlandii nie ma prywatnej własności gruntu, a cały kraj należy do wspólnoty. Własnością może być dom, ale nie działka, na której stoi.

Dziennik zastrzegł, że Dania nigdy nie była "bezinteresownym dobrotliwym mocarstwem kolonialnym" – "o wiele za późno przyznała się do poważnych błędów, a nawet zbrodni". Amerykanie byli natomiast w oczach Grenlandczyków zawsze "tymi dobrymi", którzy wspierali ich podczas II wojny światowej, a młodzież nazywała stolicę kraju "Nuuk York".

Niemcy: Trump gorszy niż Kolumb

Tym większe wrażenie robi oburzenie, z jakim większość Grenlandczyków patrzy obecnie na Stany Zjednoczone – zaznaczyła gazeta. "Ignoranckie podejście" obecnego rządu USA stało się dla większości jasne przed rokiem, jeszcze przed objęciem władzy przez Trumpa. 7 stycznia 2025 roku na Grenlandii wylądował syn Trumpa, Donald Jr. Podczas gdy robił sobie zdjęcia i rozdawał czapeczki z napisem MAGA, prawicowo-populistyczni influencerzy wędrowali przez śródmieście Nuuk i wciskali po kilkaset dolarów bezdomnym, którzy krzyczeli do kamery "buy Greenland" (kupcie Grenlandię). W porównaniu z tym "brutalnym jednodniowym napadem", pierwszy kontakt Kolumba z mieszkańcami Bahamów sprawia wrażenie "delikatnej interkulturalnej randki" – skwitowała "SZ".

Wyspa jest autonomiczną częścią Królestwa Danii, z daleko idącą samorządnością – podkreśliła redakcja. Stany Zjednoczone podpisały trzy umowy, w których uznały Grenlandię za część duńskiego terytorium. Nasuwa się pytanie, jaką wartość mają jeszcze umowy, na których opiera się nasz porządek – zauważyła gazeta, przypominając, że doradca Trumpa Stephen Miller odrzucił wszystkie tradycyjne koncepcje prawa międzynarodowego i dyplomatyczne normy, nazywając je międzynarodowymi "subtelnościami".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj