Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosław Kaczyński o SAFE 0 proc. "Nie grozi inflacją"

11 marca 2026, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński o SAFE 0 proc. "Nie grozi inflacją"/PAP
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w środę, że wykorzystanie zysku Narodowego Banku Polskiego do realizacji prezydenckiej propozycji "polskiego SAFE 0 proc." jest możliwe, a przedsięwzięcie to nie wiąże się z ryzykiem inflacji.

Prezydent Karol Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji ws. ustawy wdrażającej unijny program SAFE do 20 marca. W międzyczasie, wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim, zaproponował alternatywę do unijnego SAFE - „polski SAFE 0 proc.”. Wedle tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP - projekt ustawy w tej sprawie wpłynął we wtorek do Sejmu.

Kaczyński o SAFE

Kaczyński pytany podczas konferencji prasowej w Sejmie o treść projektu i o to, że nie zawiera on zapisów wskazujących wprost źródła środków z NBP, odparł, że o wykorzystaniu zasobów NBP dla wspierania rozwoju gospodarki rozmawiał z Glapińskim jeszcze „zanim w ogóle został prezesem NBP”, i że „tego rodzaju przedsięwzięcie jest możliwe” i podobne były już w Polsce w przeszłości podejmowane.

Ale także na podstawie innych przesłanek i innych możliwości, które ma bank narodowy, można taką operację przeprowadzić – ocenił. Dodał, że w jego opinii „można by to zrobić nawet na większą, być może poważnie większą skalę”.

Ponadto – zdaniem Kaczyńskiego – prezydencka propozycja nie wiąże się z ryzykiem inflacji. To są złotówki, jak się to potocznie mówi, „kwadratowe”, one idą na zbrojenia – powiedział. Doprecyzował, że ze względu na fakt, że na rynku pojawiłaby się większa ilość pieniędzy, ryzyko inflacji „w jakimś tam niewielkim stopniu występuje”, jednak – jak zaznaczył – występuje ono także w przypadku unijnego programu.

"Pułapka dla Polski"

SAFE w unijnym wydaniu – według prezesa PiS – „jest pułapką dla Polski” i „przedsięwzięciem absurdalnym z punktu widzenia kredytobiorcy”.

Uważam, że ta umowa miała nas dodatkowo uwiązać w różne zależności i ułatwić ten proces dążenia do Europy całkowicie zdominowanej przez Niemcy. Sądzę, że pan prezydent podejmie racjonalną i dobrą dla Polski decyzję w tej sprawie – zaznaczył.

Zgodnie z prezydenckim projektem, wpływy z zysku NBP, dotychczas wpłacane do budżetu państwa, miałyby zostać przekierowane na realizację zadań związanych z obronnością, w tym na zakup sprzętu wojskowego oraz systemów obronnych, zakup wyposażenia dla formacji mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa czy inwestycje w infrastrukturę wojskową i logistyczną zapewniającą mobilność wojskową.

Środki Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych mają pochodzić m.in. z wpłaty z zysku NBP, kredytów, pożyczek i obligacji. W przypadku, gdy wpłata z NBP w danym roku okaże się niższa od kwoty przewidzianej w programie wieloletnim, BGK będzie musiał pożyczyć brakującą sumę, a zobowiązania te mają być objęte gwarancją Skarbu Państwa. Pożyczka ma podlegać spłacie ze środków Funduszu pochodzących z wpłat NBP dokonywanych w kolejnych latach.

Tusk: SAFE zero złotych

Premier Donald Tusk określił prezydencką propozycję mianem „SAFE zero złotych”, wskazując, że nie wskazuje ona żadnych konkretnych pieniędzy.

Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE - polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj