Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd podjął decyzję w sprawie aresztu Zbigniewa Ziobry. Jest komentarz ministra Waldemara Żurka

15 stycznia 2026, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Prokurator Piotr Woźniak przed posiedzeniem aresztowym. Sąd odroczył poprzednie posiedzenie ws. wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry
Prokurator Piotr Woźniak przed posiedzeniem aresztowym. Sąd odroczył poprzednie posiedzenie ws. wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry/PAP
Zbigniew Ziobro może odetchnąć z ulgą. Przynajmniej na razie. Warszawski sąd rejonowy odroczył w czwartek do 5 lutego posiedzenie ws. wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości. Przyczyną był wniosek obrony o wyłączenie sędzi Agnieszka Prokopowicz.

Minister Żurek skomentował decyzję sądu

Decyzję sądu w mediach społecznościowych skomentował Waldemar Żurek. Poczekajmy cierpliwie na decyzję sądu. Po ośmiu latach kierowania resortem sprawiedliwości przez Z. Ziobrę, na rozstrzygnięcie swoich spraw muszą czekać długo wszyscy obywatele, w tym sam pan poseł, który - jak widać - korzysta w praktyce z pełni praw do obrony. Musimy tak reformować system, aby zdecydowanie skrócić czas oczekiwania na decyzje sądów i wyroki. Po prostu na sprawiedliwość - napisał obecny minister sprawiedliwości.

Wniosek o wyłączenie sędzi zostanie rozpoznany niezwłocznie

Sprawą wniosku prokuratury o areszt zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz. Czwartkowe odroczenie posiedzenia to już drugie w sprawie aresztowej Ziobry – po raz pierwszy 22 grudnia ub.r. sędzia odroczyła posiedzenie do 15 stycznia, wówczas z powodu – jak podawał sąd – omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt.

O czwartkowym odroczeniu posiedzenia poza stronami sprawy, oficjalnie poinformował przedstawiciel Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa sędzia Michał Kusiak. Jak przekazał wniosek o wyłączenie sędzi został złożony w czwartek w godzinach popołudniowych i wobec tego konieczne stało się odroczenie posiedzenia.

Sędzia Kusiak zapewnił, że wniosek obrony o wyłączenie sędzi zostanie rozpoznany niezwłocznie. Zaznaczył przy tym, jest on „bardzo obszerny, a został sformułowany w przeważającej mierze w treści” protokołu czwartkowego posiedzenia.

Wobec tego, gdy ten protokół zostanie sporządzony, zostanie on przekazany wylosowanemu sędziemu i wówczas ten sędzia (...) ten wniosek niezwłocznie rozpozna – dodał. Nie wykluczył, że protokół zostanie dokończony jeszcze w czwartek. Sędzia Kusiak zaznaczył, że informację, kto będzie sędzią rozpatrującym wniosek o wyłączenie, sąd będzie mógł podać po losowaniu – możliwe, że w piątek. Posiedzenie aresztowe Ziobry odroczono zaś do 5 lutego, do godz. 10.

Według obrony sędzia Prokopowicz może nie być bezstronna

Jeden z obrońców Ziobry mec. Bartosz Lewandowski uzasadniając wniosek o wyłączenie sędzi, powiedział dziennikarzom, że opierał się on „na dość obszernej argumentacji dotyczącej dotychczasowego przebiegu postępowania, a także dotyczył przynależności sędzi do Stowarzyszenia Sędziów Iustitia i jednoznacznie deklarowanego przez sędzię stanowiska w kwestii kierunków politycznych naszego klienta”.

Jeśli władze stowarzyszenia, do którego sędzia referent należy, jednoznacznie politycznie wyrażały dezaprobatę wobec ministra Ziobry, to pani sędzia jest w pewnym sensie w konflikcie (...), a z drugiej strony ma obowiązek bezstronnego orzekania - ocenił mec. Lewandowski.

Drugi z obrońców Ziobry, mec. Adam Gomoła poinformował zaś, że podczas kilkugodzinnego posiedzenia składali inne wnioski, które powodowały przerwy w posiedzeniu. W pierwszej kolejności złożyliśmy wniosek o odroczenie posiedzenia, ponieważ brak było dowodu zawiadomienia naszego klienta o terminie - powiedział mec. Gomoła.

Zaznaczył, że obrońcy chcieli, aby „sąd zawarł w protokole posiedzenia wzmiankę o dowodach”, które według nich są korzystne dla byłego ministra. Sąd w tym zakresie podjął decyzję odmienną wskazując, że nie widzi tego rodzaju podstaw i tego rodzaju okoliczności też sprawiły, że obrońcy złożyli wniosek o wyłączenie sędzi - powiedział adwokat.

Prok. Woźniak ocenił decyzję sądu za słuszną

Kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak ocenił, że decyzja sądu o odroczeniu posiedzenia z formalnego punktu widzenia jest słuszna. Taki wniosek musi zostać rozpoznany - dodał. Zaznaczył zarazem, że on oponował przeciwko wnioskowi o wyłączenie sędzi.

Uważam, że w zasadzie wniosek ten sprowadzał się do stwierdzenie, że „jeżeli sąd nie uwzględnia naszej oceny materiału dowodowego i naszej oceny procedury karnej, to sąd jest stronniczy”. W ten sposób to nie działa. Oponowałem temu wnioskowi, aczkolwiek prokurator nie decyduje w tym zakresie, tylko sąd - mówił dziennikarzom prok. Woźniak.

Ma on wrażenie, iż wyczerpały się już argumenty ze strony obrony, że zachodzą formalne przeszkody do rozpoznania meritum wniosku o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztowania. Woźniak powiedział, że jest dobrej myśli i wyraził nadzieję, że 5 lutego, na kolejnym posiedzeniu, sąd już ustosunkuje się bezpośrednio do meritum wniosku prokuratury. - Ja oczywiście liczę, że uzna ten wniosek za zasadny - zaznaczył.

Pytany o liczne wnioski formalne obrony, kolejne przerwy w czwartkowym posiedzeniu, odparł, że „odnosi wrażenie, że nie zależało obronie na tym, żeby dzisiaj ten wniosek został rozpoznany”.

Ziobrze grozi do 25 lat więzienia

Prokuratura Krajowa, której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, chce, by Ziobro trafił do aresztu na trzy miesiące.

Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa. Biorąc pod uwagę przygotowane zarzuty, maksymalny wymiar kary, która może być orzeczona w tej sprawie, to 25 lat pozbawienia wolności.

Ziobro schronił się na Węgrzech

Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada ub.r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.

Obecnie Ziobro objęty jest azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja ta zapadła w grudniu ub.r. Sam Ziobro oświadczył m.in., że pozostanie za granicą do czasu, gdy „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności” i że wybiera „walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj