- Minister Żurek skomentował decyzję sądu
- Wniosek o wyłączenie sędzi zostanie rozpoznany niezwłocznie
- Według obrony sędzia Prokopowicz może nie być bezstronna
- Prok. Woźniak ocenił decyzję sądu za słuszną
- Ziobrze grozi do 25 lat więzienia
Minister Żurek skomentował decyzję sądu
Decyzję sądu w mediach społecznościowych skomentował Waldemar Żurek.Poczekajmy cierpliwie na decyzję sądu. Po ośmiu latach kierowania resortem sprawiedliwości przez Z. Ziobrę, na rozstrzygnięcie swoich spraw muszą czekać długo wszyscy obywatele, w tym sam pan poseł, który - jak widać - korzysta w praktyce z pełni praw do obrony. Musimy tak reformować system, aby zdecydowanie skrócić czas oczekiwania na decyzje sądów i wyroki. Po prostu na sprawiedliwość - napisał obecny minister sprawiedliwości.
Wniosek o wyłączenie sędzi zostanie rozpoznany niezwłocznie
Sprawą wniosku prokuratury o areszt zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz. Czwartkowe odroczenie posiedzenia to już drugie w sprawie aresztowej Ziobry – po raz pierwszy 22 grudnia ub.r. sędzia odroczyła posiedzenie do 15 stycznia, wówczas z powodu – jak podawał sąd – omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt.
O czwartkowym odroczeniu posiedzenia poza stronami sprawy, oficjalnie poinformował przedstawiciel Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa sędzia Michał Kusiak. Jak przekazał wniosek o wyłączenie sędzi został złożony w czwartek w godzinach popołudniowych i wobec tego konieczne stało się odroczenie posiedzenia.
Sędzia Kusiak zapewnił, że wniosek obrony o wyłączenie sędzi zostanie rozpoznany niezwłocznie. Zaznaczył przy tym, jest on „bardzo obszerny, a został sformułowany w przeważającej mierze w treści” protokołu czwartkowego posiedzenia.
Wobec tego, gdy ten protokół zostanie sporządzony, zostanie on przekazany wylosowanemu sędziemu i wówczas ten sędzia (...) ten wniosek niezwłocznie rozpozna – dodał. Nie wykluczył, że protokół zostanie dokończony jeszcze w czwartek. Sędzia Kusiak zaznaczył, że informację, kto będzie sędzią rozpatrującym wniosek o wyłączenie, sąd będzie mógł podać po losowaniu – możliwe, że w piątek. Posiedzenie aresztowe Ziobry odroczono zaś do 5 lutego, do godz. 10.
Według obrony sędzia Prokopowicz może nie być bezstronna
Jeden z obrońców Ziobry mec. Bartosz Lewandowski uzasadniając wniosek o wyłączenie sędzi, powiedział dziennikarzom, że opierał się on „na dość obszernej argumentacji dotyczącej dotychczasowego przebiegu postępowania, a także dotyczył przynależności sędzi do Stowarzyszenia Sędziów Iustitia i jednoznacznie deklarowanego przez sędzię stanowiska w kwestii kierunków politycznych naszego klienta”.
Jeśli władze stowarzyszenia, do którego sędzia referent należy, jednoznacznie politycznie wyrażały dezaprobatę wobec ministra Ziobry, to pani sędzia jest w pewnym sensie w konflikcie (...), a z drugiej strony ma obowiązek bezstronnego orzekania - ocenił mec. Lewandowski.
Drugi z obrońców Ziobry, mec. Adam Gomoła poinformował zaś, że podczas kilkugodzinnego posiedzenia składali inne wnioski, które powodowały przerwy w posiedzeniu.W pierwszej kolejności złożyliśmy wniosek o odroczenie posiedzenia, ponieważ brak było dowodu zawiadomienia naszego klienta o terminie - powiedział mec. Gomoła.
Zaznaczył, że obrońcy chcieli, aby „sąd zawarł w protokole posiedzenia wzmiankę o dowodach”, które według nich są korzystne dla byłego ministra. Sąd w tym zakresie podjął decyzję odmienną wskazując, że nie widzi tego rodzaju podstaw i tego rodzaju okoliczności też sprawiły, że obrońcy złożyli wniosek o wyłączenie sędzi - powiedział adwokat.
Prok. Woźniak ocenił decyzję sądu za słuszną
Kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak ocenił, że decyzja sądu o odroczeniu posiedzenia z formalnego punktu widzenia jest słuszna. Taki wniosek musi zostać rozpoznany - dodał. Zaznaczył zarazem, że on oponował przeciwko wnioskowi o wyłączenie sędzi.
Uważam, że w zasadzie wniosek ten sprowadzał się do stwierdzenie, że „jeżeli sąd nie uwzględnia naszej oceny materiału dowodowego i naszej oceny procedury karnej, to sąd jest stronniczy”. W ten sposób to nie działa. Oponowałem temu wnioskowi, aczkolwiek prokurator nie decyduje w tym zakresie, tylko sąd - mówił dziennikarzom prok. Woźniak.
Ma on wrażenie, iż wyczerpały się już argumenty ze strony obrony, że zachodzą formalne przeszkody do rozpoznania meritum wniosku o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztowania. Woźniak powiedział, że jest dobrej myśli i wyraził nadzieję, że 5 lutego, na kolejnym posiedzeniu, sąd już ustosunkuje się bezpośrednio do meritum wniosku prokuratury. - Ja oczywiście liczę, że uzna ten wniosek za zasadny - zaznaczył.
Pytany o liczne wnioski formalne obrony, kolejne przerwy w czwartkowym posiedzeniu, odparł, że „odnosi wrażenie, że nie zależało obronie na tym, żeby dzisiaj ten wniosek został rozpoznany”.
Ziobrze grozi do 25 lat więzienia
Prokuratura Krajowa, której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, chce, by Ziobro trafił do aresztu na trzy miesiące.
Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa. Biorąc pod uwagę przygotowane zarzuty, maksymalny wymiar kary, która może być orzeczona w tej sprawie, to 25 lat pozbawienia wolności.
Ziobro schronił się na Węgrzech
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada ub.r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
Obecnie Ziobro objęty jest azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja ta zapadła w grudniu ub.r. Sam Ziobro oświadczył m.in., że pozostanie za granicą do czasu, gdy „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności” i że wybiera „walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”.