Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiertelny atak w pociągu. Nie żyje konduktor zaatakowany przez pasażera

5 lutego 2026, 12:02
[aktualizacja 10 lutego 2026, 12:05]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
konduktor
Śmiertelny atak w pociągu. Konduktor zmarł po interwencji wobec pasażera/Shutterstock
Konduktor pociągu regionalnego, który został brutalnie zaatakowany podczas wykonywania obowiązków służbowych, nie żyje – takie informacje napłynęły z Niemiec. Konduktor próbował wyprosić z wagonu pasażera jadącego bez biletu. Obrażenia okazały się śmiertelne.

Do dramatu doszło w landzie Nadrenia-Palatynat. Informację o śmierci pracownika kolei potwierdziły w środę, 4 stycznia, niemieckie koleje Deutsche Bahn. O sprawie napisał m.in. serwis Deutsche Welle.

Deutsche Bahn reaguje. "Całkowicie bezsensowna śmierć"

Głos w sprawie zabrało kierownictwo narodowego przewoźnika. W oficjalnym oświadczeniu prezes Deutsche Bahn nie kryła poruszenia.

"My w Deutsche Bahn potępiamy z całą stanowczością ten przerażający akt przemocy i całkowicie bezsensowną śmierć naszego kolegi. Wszyscy musimy zadać sobie pytanie, dlaczego wciąż dochodzi do takich wybuchów przemocy" – oświadczyła prezes Deutsche Bahn, Evelyn Palla.

Słowa te pojawiły się w momencie, gdy w Niemczech coraz częściej mówi się o rosnącej liczbie agresywnych incydentów wobec pracowników transportu publicznego.

Atak podczas kontroli biletów. Reanimacja na miejscu

Do napaści doszło w poniedziałek wieczorem, 2 lutego, gdy pociąg opuszczał stację Landstuhl, niedaleko Kaiserslautern. Z ustaleń śledczych wynika, że 36-letni konduktor zwrócił uwagę pasażerowi jadącemu bez ważnego biletu i zażądał opuszczenia pojazdu.

Wtedy doszło do brutalnego ataku. Pracownik kolei odniósł bardzo poważne obrażenia, które wymagały natychmiastowej reanimacji. Został przetransportowany do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Niestety, mimo wysiłków medyków, mężczyzna zmarł.

Podejrzany zatrzymany na miejscu. To 26-letni obywatel Grecji

Policja szybko zatrzymała podejrzanego. Jak poinformowała rzeczniczka służb, chodzi o 26-letniego obywatela Grecji, który nie posiadał stałego adresu zamieszkania w Niemczech. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie. Śledczy na tym etapie nie ujawniają szczegółów dotyczących samego ataku. - Nie możemy podać informacji dotyczących użytej broni ani ewentualnych innych narzędzi - przekazała rzeczniczka policji.

Sąd rejonowy w Zweibrücken wydał 3 lutego 2026 roku nakaz aresztowania. Początkowo mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Po śmierci konduktora kwalifikacja czynu może zostać zmieniona.

Prokuratura zarządziła sekcję zwłok

Śmierć pracownika kolei potwierdziła również prokuratura w Zweibrücken. Organy ścigania zleciły przeprowadzenie sekcji zwłok, która miała odbyć się jeszcze tego samego dnia. Ma ona pomóc w dokładnym ustaleniu przyczyn zgonu oraz przebiegu zdarzeń.

Tragedia wstrząsnęła zarówno środowiskiem kolejowym, jak i opinią publiczną w Niemczech. Coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo pracowników transportu publicznego i skuteczność ochrony w sytuacjach konfliktowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj