Zełenski oczekuje natychmiastowej reakcji
Na Ukrainę praktycznie codziennie spadają rosyjskie rakiety i drony. Część pocisków Ukraińcom udaje się strącić, ale nie wszystkie. Zdaniem Zełenskiego zbyt dużo z nich spada na terytorium kraju.
Uważam za niezadowalającą pracę Sił Powietrznych w części regionów Ukrainy i omówiliśmy z dowódcą Sił Powietrznych (generałem Anatolijem Krywonożką) oraz ministrem obrony Ukrainy (Mychajłem Fedorowem), jakie decyzje muszą zostać natychmiast wdrożone, aby skuteczniej zestrzeliwać (drony) Shahedy - napisał na portalach społecznościowych Zełenski.
Zełenski zapowiedział zmiany kadrowe
Prezydent Zełenski poinformował, że temat ten omawiany był na przeprowadzonej w piątek naradzie sztabowej. Następnie, w codziennym nagraniu wideo prezydent Ukrainy zapowiedział zmiany kadrowe w dowództwie Sił Powietrznych w części obwodów. Dotyczyć one będą jednostek, które walczą z dronami.
Komponent małej obrony przeciwlotniczej - właśnie przeciwdziałania dronom uderzeniowym - musi działać znacznie skuteczniej i nie dopuszczać do tych problemów, które obecnie występują. Na części kierunków linie obrony są zbudowane lepiej, na części kierunków trzeba jeszcze popracować - i to znacznie - powiedział Zełenski.
Ukraina posiada doświadczenie w walce z dronami
Zełenski zaznaczył, że Ukraina posiada dużo sił oraz doświadczenia w walce z dronami, które - jak się wyraził - należy skalować. Wszystko to, co realnie działa na danym kierunku, na danym poziomie, powinno być stosowane wszędzie tam, gdzie dotąd jest mniej rezultatów. I każdy dzień ma znaczenie. Wszystkie decyzje muszą być wdrażane maksymalnie operatywnie - oświadczył prezydent Ukrainy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.