Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja opublikowała listy swoich wrogów i przyjaciół. Na której jest Polska?

16 lutego 2026, 07:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosja opublikowała listy swoich wrogów i przyjaciół. Na której jest Polska?
Rosja opublikowała listy swoich wrogów i przyjaciół. Na której jest Polska?/PAP/EPA
Rosja liczy na powrót do międzynarodowych rozgrywek piłkarskich. Prezydent FIFA, Gianni Infantino ostatnimi swoimi wypowiedziami dał Władimirowi Putinowi i jego rodakom nadzieję. Jednak szef UEFA, Aleksander Ceferin kategorycznie temu zaprzeczył. Po zbadaniu sprawy na Kremlu powstały listy przeciwników i zwolenników powrotu Rosji do "wielkiej" piłki.

Prezydent FIFA mówi "tak", szef UEFA "nie"

Piłkarska reprezentacja Rosji oraz klubowe drużyny z tego kraju od lutego 2022 nie biorą udziału w międzynarodowych rozgrywkach. Zostały wykluczone z rywalizacji po zbrojnej agresji Armii Czerwonej na Ukrainę.

Putin i jego rodacy liczą, że wkrótce sytuacja się zmieni. Nadzieje dał im prezydent FIFA. Infantino jest zwolennikiem powrotu Rosjan na piłkarskie salony. Szwajcar, którego podobno łączą bliskie relacje z Putinem ostatnio stwierdził, że sankcje nałożone na Rosję trzeba znieść.

Z tym poglądem nie zgadza się jednak szef UEFA. Ceferin jasno dał do zrozumienia, że Europejska Unia Piłkarska nie dopuści Rosjan do żadnych rozgrywek, do czasu aż zakończy się wojna w Ukrainie.

Kto jest "za", a kto "przeciw"?

Rosjanie zbadali sprawę i policzyli "szable" w Europie. Tamtejsze media opublikowały listy "wrogów" i "przyjaciół". Według nich przeciwko powrotowi rodaków Putina do międzynarodowych rozgrywek piłkarskich są: Ukraina, Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Francja, Niemcy, Holandia, Dania, Belgia, Anglia, Szkocja, Irlandia i Islandia.

Natomiast za z niesieniem sankcji na Rosję opowiadają się: Bułgaria, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Grecja, Węgry i Kazachstan. Jednoznacznego stanowiska w tej sprawie nie zajęły Norwegia, Finlandia, Hiszpania, Włochy, Szwajcaria czy Chorwacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWielka wpadka Rumunów. Ukrainka na podium usłyszała polski hymn »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj