Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrole uczniów w domach? Ocena funkcjonalna wywołuje emocje. MEN wyjaśnia

17 lutego 2026, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
uczeń praca domowa dziecko rysowanie
Kontrole uczniów w domach? MEN wyjaśnia/Shutterstock
W ostatnim czasie w internecie pojawiły się doniesienia na temat tzw. oceny funkcjonalnej uczniów. Doniesienia dotyczą kontroli w domach uczniów czy ocenianiu kompetencji wychowawczych rodziców. Odniosła się do tego rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca.

Plotki o kontrolach w domach uczniów. MEN zabiera głos

W sieci pojawiły się doniesienia o rzekomych kontrolach w domach uczniów i ocenianiu kompetencji wychowawczych rodziców. Sprawa wywołała duże emocje, dlatego do sprawy odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort jednoznacznie zaprzecza krążącym informacjom i tłumaczy, czym w rzeczywistości jest tzw. ocena funkcjonalna ucznia.

MEN: Informacje o rzekomych kontrolach są nieprawdziwe

"Informacje o rzekomych kontrolach w domach uczniów czy ocenianiu kompetencji wychowawczych rodziców są nieprawdziwe" — zapewniła w rozmowie z PAP rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca. Jej wypowiedź jest odpowiedzią na publikacje i komentarze, które sugerowały możliwość ingerencji szkoły w życie prywatne rodzin.

Resort podkreśla, że ocena funkcjonalna nie oznacza wizyt domowych ani tworzenia profili rodzin. Nie jest też nowym systemem oceniania uczniów ani dodatkowym obowiązkiem dla nauczycieli.

Czym naprawdę jest ocena funkcjonalna?

Jak wyjaśnia MEN, ocena funkcjonalna ma wspierać proces dydaktyczny i wychowawczy poprzez lepsze rozpoznanie potrzeb ucznia. Nie skupia się na stopniach, lecz na codziennym funkcjonowaniu dziecka w szkole — relacjach z rówieśnikami, zachowaniu czy trudnościach edukacyjnych.

"W praktyce jest to nazwanie i uporządkowanie działań, które nauczyciele wykonują od lat - obserwowania funkcjonowania ucznia w szkole, jego relacji rówieśniczych, zachowania czy trudności edukacyjnych. Dotychczas odbywało się to w mniej ustandaryzowanej formie, często w postaci notatek i rozmów zespołów nauczycielskich" — podkreśliła rzeczniczka.

Czy szkoła będzie zbierać wrażliwe dane?

W przestrzeni publicznej pojawiły się obawy, że system może gromadzić szczegółowe informacje o sytuacji rodzinnej, relacjach czy warunkach życia dziecka. MEN zaprzecza tym twierdzeniom.

Kwestionariusze mogą uwzględniać jedynie informacje mające realny wpływ na funkcjonowanie ucznia w szkole, np. długotrwałą nieobecność rodzica lub trudną sytuację losową. Nie obejmują diagnozowania rodziny, ingerencji w życie prywatne ani pytań o poglądy czy światopogląd.

Dobrowolne narzędzie, nie nowy obowiązek

Resort edukacji podkreśla, że korzystanie z narzędzi oceny funkcjonalnej jest dobrowolne. Nauczyciel lub zespół nauczycieli może z nich skorzystać wtedy, gdy uzna, że pomoże to uporządkować obserwacje i przygotować opinię, np. dla poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Skąd wzięła się data 1 kwietnia?

W wielu publikacjach pojawiła się informacja, że ocena funkcjonalna ma obowiązywać od 1 kwietnia. MEN wyjaśnia, że to nieporozumienie, ponieważ data ta dotyczy zmian w obszarze orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego, a nie wprowadzania nowych przepisów dotyczących oceny funkcjonalnej.

Więcej porządku, mniej biurokracji

Resort informuje, że nowe narzędzia nie wprowadzają rewolucji, lecz porządkują praktyki stosowane w szkołach od lat. Ich celem jest lepsze wsparcie uczniów, a nie kontrola rodzin. Wbrew krążącym plotkom nie ma mowy o wizytach domowych, ocenianiu rodziców ani tworzeniu systemu inwigilacji. Ocena funkcjonalna ma być jedynie narzędziem pomocniczym — używanym wtedy, gdy może realnie pomóc dziecku w nauce i rozwoju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj