Zmiana może uprościć procedury i zakończyć wieloletnie spory interpretacyjne, ale dla mieszkańców może oznaczać również wyższe opłaty na fundusz remontowy.

Co się zmieni? Konstrukcja balkonu pod opieką wspólnoty

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki przewiduje, że balkony, tarasy i loggie zostaną formalnie uznane za element nieruchomości wspólnej. Oznacza to, że za ich stan techniczny i remonty będą odpowiadać wspólnoty mieszkaniowe lub spółdzielnie.

Reklama

W praktyce z funduszu remontowego finansowane byłyby m.in.:

- naprawy przeciekających płyt balkonowych,

- renowacje izolacji przeciwwilgociowej,

- naprawy balustrad,

- usuwanie uszkodzeń elewacji związanych z balkonami.

To rozwiązanie ma ujednolicić zasady w całym kraju. Obecnie interpretacje przepisów różnią się między wspólnotami, a spory często trafiają do sądów.

Podział odpowiedzialności: co wspólne, a co prywatne?

Nowe przepisy mają jasno rozgraniczyć, które elementy balkonu należą do części wspólnej, a które do lokalu mieszkalnego.

W uzasadnieniu projektu wskazano:

"Elementy konstrukcyjne balkonu (loggii, tarasu) stanowią nieruchomość wspólną, za której utrzymanie odpowiada wspólnota. (...) Tym samym jednoznacznie przesądzone zostanie, iż składową lokalu (a zatem i przedmiotem wyłącznej odpowiedzialności jego właściciela) będzie wewnętrzna przestrzeń balkonu. Pozwoli to rozgraniczyć własność poszczególnych elementów balkonu oraz odpowiedzialność za ich utrzymanie".

Reklama

Do części wspólnej mają należeć:

- dźwigary i elementy konstrukcyjne,

- płyta balkonowa wraz z izolacją,

- balustrady,

- elementy stanowiące fragment elewacji budynku.

W gestii właściciela mieszkania pozostaną:

- płytki i okładziny,

- wykończenie podłogi i ścian,

- wyposażenie balkonu,

- wewnętrzna przestrzeń użytkowa.

Taki podział ma zakończyć niejasności dotyczące tego, kto odpowiada za konkretne usterki.

Czy zmiany oznaczają wyższe opłaty?

Eksperci rynku nieruchomości wskazują, że przejęcie odpowiedzialności za konstrukcję balkonów przez wspólnoty może zwiększyć koszty utrzymania budynków. W efekcie możliwe są podwyżki składek na fundusz remontowy. Z drugiej strony rozwiązanie to może być korzystne dla właścicieli mieszkań w starszych budynkach, gdzie naprawy balkonów bywają bardzo kosztowne i dotychczas obciążały pojedyncze osoby.

Dlaczego potrzebne są nowe przepisy?

Spory o balkony wynikają z niejednoznacznych regulacji i różnej interpretacji pojęcia "część wspólna". W praktyce sądy wielokrotnie rozstrzygały podobne sprawy, co pokazuje skalę problemu.

Według ekspertów prawa mieszkaniowego ujednolicenie zasad może:

- zmniejszyć liczbę sporów sądowych,

- przyspieszyć remonty,

- poprawić bezpieczeństwo konstrukcyjne budynków,

- zwiększyć przejrzystość finansów wspólnot.

Ma to szczególne znaczenie w kontekście starzejących się zasobów mieszkaniowych w Polsce, gdzie wiele balkonów wymaga pilnych napraw.

Jeśli projekt wejdzie w życie, właściciele mieszkań nie będą już samodzielnie finansować napraw konstrukcyjnych balkonów. Jednocześnie będą musieli liczyć się z tym, że koszty zostaną rozłożone na wszystkich mieszkańców w formie wyższych opłat. Zmiany mają przynieść większą jasność i poczucie sprawiedliwości — zamiast indywidualnych wydatków pojawi się wspólna odpowiedzialność za bezpieczeństwo i stan techniczny budynku.