Dziennik Gazeta Prawana logo

Weto zaostrzy spór prezydenta z rządem. "Polska jedynym krajem UE, w którym SAFE stał się kwestią polityczną"

13 marca 2026, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Weto zaostrzy spór prezydenta z rządem. "Polska jedynym krajem UE, w którym SAFE stał się kwestią polityczną"
Weto zaostrzy spór prezydenta z rządem. "Polska jedynym krajem UE, w którym SAFE stał się kwestią polityczną"/PAP
Karol Nawrocki ogłosił, że zawetuje ustawę wdrażającą instrument SAFE. Polska to jedyne państwo UE, w którym unijny program pożyczek na obronność stał się kwestią polityczną - ocenił portal Politico. Deklaracji prezydenta nieuchronnie zaostrzy to spór polityczny między głową państwa a rządem - dodał.

Spór między Nawrockim i Tuskiem o polityczną orientację Polski

Polska jest „jedynym krajem, w którym SAFE stał się kwestią polityczną” - podkreślił portal, dodając, że „impas ten nieuchronnie zaostrzy spór między (premierem Donaldem) Tuskiem a prezydentem o polityczną orientację Polski”.

Politico odnotowało, że po ogłoszeniu przez Nawrockiego, że zawetuje ustawę w sprawie SAFE, wiodący politycy koalicji rządzącej ostro skrytykowali jego decyzję, nazywając ją m.in. „zdradą narodową”. - Prezydenckie weto będzie też sprzeczne ze stanowiskiem wojska, którego najwyżsi dowódcy opowiedzieli się za skorzystaniem z unijnego programu - napisał portal.

Przypomniał przy tym, że zarówno Nawrocki, jak i popierające go Prawo i Sprawiedliwość (PiS) charakteryzują się sceptycyzmem w relacjach z UE, w odróżnieniu od proeuropejskiego rządu Tuska.

Do konfliktu politycznego o SAFE dochodzi w okresie przygotowań do planowanych na 2027 r. wyborów parlamentarnych - zauważył Politico, dodając, że według sondaży Koalicja Obywatelska może zająć pierwsze miejsce, ale może mieć problem ze zdobyciem większości. Z kolei PiS może to osiągnąć, jeśli sprzymierzy się ze skrajnie prawicowymi Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej.

Rząd nie ma szans na odrzucenie weta

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. Rząd nie ma wystarczającej liczby głosów w parlamencie, aby odrzucić weto.

Zawetowana ustawa zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE. Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.

Premier zapowiada plan "B"

Szef polskiego rządu, odnosząc się do decyzji Nawrockiego, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE, ocenił w czwartek, że prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Premier zapowiedział też, że rząd odpowie na tę decyzję w piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów. Według wcześniejszych zapowiedzi, na realizację części projektów z SAFE mogłoby pozwolić przyjęcie uchwały Rady Ministrów i przekierowanie środków z SAFE do istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

"SAFE 0 proc." alternatywą dla "SAFE europejskiego"

W środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adama Glapiński przedstawił informacje dotyczące finansowania zapowiedzianej wcześniej przez niego i prezydenta Karola Nawrockiego propozycji tzw. „polskiego SAFE 0 proc.” - czyli wykorzystania na obronność zysków ze wzrostu wyceny złota. Według prezydenta, propozycja ta ma stanowić alternatywę dla unijnego programu dozbrajania SAFE. W Sejmie został złożony dotyczący „SAFE 0 proc.” prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj