W czwartek ministrowie obrony Polski i Szwecji wzięli udział w panelu podczas odbywającej się w Gdańsku konferencji Baltic Sea Security Talks, poświęconej bezpieczeństwu regionu Morza Bałtyckiego.

Szef MON: opozycji brakuje "zdrowego rozsądku"

Podczas briefingu po zakończeniu panelu, szef MON odniósł się do kwestii podjęcia przez prezydenta Karola Nawrockiego decyzji w sprawie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Jego zdaniem w tej sprawie "brakuje ludzkiej przyzwoitości i zdrowego rozsądku opozycji". "Trzeba mieć wiele niechęci do Polski, żeby tak nakłaniać prezydenta do niepodpisywania tej ustawy. W logice politycznej opozycja jest przeciwko rządowi, to jest naturalne, ale opozycja nie może być przeciwko bezpieczeństwu ojczyzny, nie może być przeciwko Polsce" - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Reklama

Polska największym beneficjentem unijnego programu SAFE

Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE - polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca. Nawrocki wielokrotnie mówił, że jego wątpliwości budzi kwestia warunkowości wypłaty środków.

Kosiniak-Kamysz: czujemy, że Rosja jest zagrożeniem

Kosiniak-Kamysz dopytywany, jakie znaczenie dla zacieśniania współpracy polsko-szwedzkiej ma odbywająca się w Gdańsku konferencja Baltic Sea Security Talks, minister obrony zaznaczył, że jednym z wektorów polskiego bezpieczeństwa jest wektor północny. - "To jest absolutnie podstawowy partner i najbardziej witalna część Europy, z którą możemy nadawać impuls" - stwierdził. Dodał, że zarówno Polska, jak i Szwecja czują zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej. "W Europie, czy w NATO nie wszyscy podzielają obawy związane z ekspansywną, neoimperialną polityką Rosji i mają do tego stosunek czasem bardziej umiarkowany. Wszyscy już wiedzą, że Rosja jest zagrożeniem, ale bardziej to czujemy my, Szwedzi, Finowie, niż państwa Europy Południowej. Więc to jest kluczowa wizyta i bardzo jasny sygnał partnerstwa na rzecz bezpieczeństwa, na rzecz rozwoju gospodarczego" powiedział Kosiniak-Kamysz.

Reklama

Kosiniak-Kamysz o wojnie na Bliskim Wschodzie

Odnosząc się do kwestii konfliktu na Bliskim Wschodzie podkreślił, że jego skutki będą odczuwalne również w Europie, zarówno w kontekście cen paliw, jak i w kontekście dostarczania amerykańskiego sprzętu wojskowego. "Państwa Zatoki zużyły bardzo dużo rakiet obrony powietrznej, różnego rodzaju systemów chroniących przed dronami. To wszystko musi być na nowo wyprodukowane. Dla Stanów Zjednoczonych w pierwszej kolejności i dla państw takich jak Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar. One oczekują tych zamówień, a to rodzi ryzyko spowolnienia dostaw z kierunku amerykańskiego. Dlatego Europa, Polska i Szwecja muszą budować swój przemysł, muszą zabezpieczać łańcuchy dostaw" - powiedział szef MON.