Jak podał holenderski nadawca NOS, odnalezione fragmenty fundamentów pochodzą z końca XIII lub początku XIV wieku i przez stulecia pozostawały ukryte pod ziemią w pobliżu obecnej siedziby Tweede Kamer, czyli niższej izby parlamentu.
Zdaniem archeologów znalezisko rzuca nowe światło na dzieje Binnenhofu, który w średniowieczu otoczony był systemem fos i bram. Spuipoort znajdowała się po południowej stronie kompleksu, przy zewnętrznej fosie. Brama, wzniesiona około 1352 roku, miała dwie smukłe wieże połączone łukowym przejściem.
"Binnenhof był miejscem sprawowania władzy, więc przez tę bramę przechodziła głównie elita" – powiedział cytowany przez NOS archeolog Peter Stokkel.
Brama była wielokrotnie przebudowywana, a ostatecznie została rozebrana w 1861 roku. Jej fundamenty przetrwały jednak pod ziemią. Odkryte obecnie elementy wykonano z tzw. kloostermoppen, czyli dużych średniowiecznych cegieł.
Sensacyjne odkrycie pod parlamentem w Hadze. Archeolodzy natrafili na zapomnianą bramę
Jak wyjaśnił Stokkel, pozostałości zostaną tymczasowo usunięte fragmentami, aby umożliwić budowę nowego wejścia, a następnie ponownie wkomponowane w jego strukturę. Dzięki temu po zakończeniu renowacji historyczne fundamenty mają znów być widoczne.
Archeolodzy wykorzystują przy badaniach nowoczesne metody, w tym skanowanie 3D, które pozwala dokładnie zmapować układ cegieł i później odtworzyć go bez ryzyka uszkodzenia zabytkowej substancji.
Wcześniejsze badania archeologiczne prowadzone w 1987 roku, przed budową obecnego gmachu Izby Reprezenantów (Tweede Kamer), również odsłoniły część pozostałości bramy. Obecna renowacja Binnenhofu daje możliwość ich ponownego zbadania przy użyciu nowszych technologii.
Zakończenie remontu Binnenhofu planowane jest na lato 2031 roku, a jego koszt wyniesie obecnie 2,7 mld euro.