Amerykanie powinni traktować religię jako "niezbędne wsparcie"
W raporcie zalecono Departamentowi Sprawiedliwości wydanie wytycznych promujących "oryginalną interpretację" Konstytucji w kontekście relacji między religią a państwem. Podkreślono, że Amerykanie powinni traktować religię jako "niezbędne wsparcie" oraz odwoływać się do "Stwórcy, który ich stworzył i nadał im prawa".
Jak zauważył "Washington Post", choć sformułowanie "rozdział Kościoła od państwa" nie pojawia się wprost w Konstytucji USA, jego istota wynika z Pierwszej Poprawki, która zakazuje władzom ustanawiania religii państwowej.
Chrześcijanie i Żyda w komisji powołanej przez Trumpa
Projekt raportu opublikowano w czasie, gdy wielu konserwatystów aktywnie zabiega o większą obecność religii - zwłaszcza chrześcijaństwa - w życiu publicznym. Jak przypomniał dziennik, kilka stanów nakazało eksponowanie Dziesięciu Przykazań w salach lekcyjnych szkół publicznych, a wiele z nich zobowiązało szkoły do zwalniania uczniów na zajęcia biblijne odbywające się w ciągu dnia.
Komisja ds. Wolności Religijnej, powołana przez Trumpa w ubiegłym roku, składa się wyłącznie z konserwatywnych chrześcijan oraz jednego ortodoksyjnego Żyda.
W lutym grupy reprezentujące inne wspólnoty religijne, a także osoby niereligijne i środowiska międzywyznaniowe, pozwały administrację USA, zarzucając jej brak przejrzystości oraz niewystarczającą różnorodność składu komisji, wymaganą od federalnych organów doradczych. Pastor Paul Raushenbush, ocenił, że opublikowany raport "odzwierciedla wąski, chrześcijańsko-nacjonalistyczny światopogląd". Zwrócił również uwagę, że choć dokument porusza kwestie uprzedzeń wobec chrześcijan i antysemityzmu, całkowicie pomija problem narastającej islamofobii w Stanach Zjednoczonych.
Komuniści zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych
Przemawiając w Białym Domu, wiceprzewodniczący komisji Ben Carson ocenił, że Trump zrobił dla wolności religijnej więcej niż jakikolwiek inny prezydent. Oświadczył, że "nasz dokument założycielski głosi, że nasze prawa pochodzą od naszego Stwórcy, a nie od rządu".
Projekt raportu został opublikowany dwa miesiące po tym, jak inna jednostka powołana przez Trumpa, czyli Zespół ds. Wykorzenienia Uprzedzeń Antychrześcijańskich, opublikowała dokument, w którym uznano, że chrześcijanie doświadczali dyskryminacji za rządów Bidena - przypomniał portal NBC News.
W piątek Trump powiedział, że "komuniści" są największym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych w historii, twierdząc, że "bezbożni" zamierzają zamykać kościoły i zabijać ludzi. Odniósł się w ten sposób do wyborczych zwycięstw socjalistycznych kandydatów Demokratów.
17 maja prezydent USA wiceprezydent J.D. Vance i szereg innych najwyższych urzędników wzięli udział w niedzielę w festiwalu modlitewnym Rededicate 250, mającym na celu ponowne zawierzenie Ameryki jako "jednego narodu pod Bogiem". Działania administracji Trumpa wpisują się w widoczny zwrot w kierunku większej obecności religii w życiu publicznym.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.