Dogrywka zdecydowała o losach finału
W niedzielnym finale mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku zmierzyły się narodowe drużyny Hiszpanii i Argentyny. Mecz nie zachwycił swoim poziomem. Zawiedli głównie obrońcy tytułu. "Albiceleste" gównie skupili się na zablokowaniu dostępu do swojej bramki i faulowaniu rywali.
W regulaminowym czasie gry kibice nie zobaczyli goli. O losach trofeum zdecydowała dogrywka. W 106. minucie gola na wagę mistrzostwa zdobył Ferran Torres.
Boniek "zgasił" entuzjazm Wysockiej-Schnepf
Ze zwycięstwa Hiszpanów bardzo ucieszyła się Wysocka-Schnepf. Dziennikarka w rozmowie ze Bońkiem ubrana w koszulkę nowych mistrzów świata mocno podkreśliła, że świętuje ich sukces na mundialu.
Jeden z najlepszych piłkarzy w historii naszej piłki nie odwzajemnił entuzjazmu Wysockiej-Schnepf, a wręcz go zgasił swoją odpowiedzią. Ja jestem Polakiem. Generalnie świętuję jak wygra polska drużyna. Nie będę się podłączał ani pod sukces Hiszpanów, ani pod sukces Argentyńczyków. Nawet gdyby to Włosi wygrali to pewnie złożyłbym im serdeczne gratulacje, natomiast nie świętuję zwycięstw innych reprezentacji niż reprezentacja Polski - powiedział Boniek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
