Ukrainki chciały napić się kawy
O całej sprawie informują ukraińskie media. Szczegóły incydentu w rozmowie z "Kanał24" ujawnił prezes klubu Jurij Lipski. Do zdarzenia doszło podczas przedsezonowego zgrupowania.
Według relacji Lipskiego po przyjeździe do hotelu w Kaliszu szczypiornistki poszły na stację benzynową. Dziewczyny chciały napić się kawy. Pracowała tam kobieta, która odmówiła im obsługi. Powodem była narodowość. Nie sprzedała nam niczego - poskarżył się szef ukraińskiego klubu.
Zmiana prezydenta miała wpływ na nastawienie Polaków
Lipski zaznaczył, że była to jednorazowa sytuacja, która spotkała zawodniczki jego klubu, ale przyznał, że rozmawiał ze swoimi polskimi kolegami, którzy dostrzegają zmianę nastawienia Polaków do Ukraińców.
Mówią, że są ludzie, którzy nie traktują nas już tak jak kiedyś. Myślę, że przyczyniły się do tego zmiana prezydenta w sąsiednim kraju oraz ogólny kierunek obrany przez rząd - zakończył Lipski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
