Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zawierają "czarne skrzynki" tupolewa?

16 kwietnia 2010, 19:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Czarne skrzynki" z prezydenckiego Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem, nie zarejestrowały jakichkolwiek usterek w funkcjonowaniu urządzeń pokładowych - twierdzi szefowa Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Tatiana Anodina. Silniki były sprawne do momentu zderzenia samolotu z drzewem.

To właśnie komisja techniczna MAK bada okoliczności sobotniej katastrofy, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

Anodina przekazała, że analiza "czarnych skrzynek" i fragmentów rozbitej maszyny, które udało się znaleźć na miejscu wypadku, wykazała, iż silniki samolotu były sprawne do momentu zderzenia samolotu z przeszkodą, a także to, iż na pokładzie nie doszło do pożaru bądź wybuchu.

"Usterek w funkcjonowaniu urządzeń pokładowych nie stwierdzono" - oświadczyła.

Szefowa MAK zakomunikowała, że na ochraniany plac przy lotnisku w Smoleńsku przewieziono wszystkie fragmenty samolotu, które się zachowały. "Eksperci układają kontury maszyny w realnej skali. Pozwoli to określić trajektorię lotu, co jest bardzo ważne dla dalszych czynności" - powiedziała.

Anodina podała, że "dokonano oglądu środków radiotechnicznych i środków meteorologicznego zabezpieczenia lotów". "W czwartek za pomocą specjalnego laboratorium przeprowadzono oblot środków radiotechnicznych i środków łączności" - przekazała.

Szefowa MAK potwierdziła, że prezydencki Tu-154M podjął tylko jedną próbę lądowania.

Wcześniej Anodina poinformowała już, że samolot zahaczył o drzewo kilometr przed pasem startowym lotniska w Smoleńsku. "Ustalono, że miejsce pierwszego zetknięcia maszyny z drzewami znajduje się w odległości 1050 metrów od początku pasa startowego, 40-45 metrów na lewo od jego osi" - podała.

Według szefowej MAK, po 200 metrach samolot lewym skrzydłem uderzył w kolejne drzewo, po czym ostro skręcił w lewo i odwrócił się; podstawowe fragmenty maszyny leżały w odległości 350-500 metrów od początku pasa startowego, 150 metrów na lewo od jego osi.

Samolot z polską delegacją lecącą na uroczystości rocznicowe do Katynia rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj