Stanowski kandydatem na prezydenta
Stanowski w najnowszym sondażu wyborczym uzyskał poparcie na poziomie 4 procent. Jak na totalnego debiutanta w polityce to przyzwoity wynik. Dziennikarz i właściciel internetowego "Kanału Zero" aktualnie jest na etapie zbierania podpisów poparcia, które umożliwią mu start w pierwszej turze wyborów prezydenckich.
Stanowski uderzył w swoich wyborców
Z tym chyba nie jest najlepiej, a przynajmniej na to może wskazywać apel, jaki do swoich wyborców podczas orędzia wystosował Stanowski. 42-latek nie bawił się w żadną dyplomację, zwrócił się do nich w ostrych słowach. Oskarżał wyborców o lenistwo i poprosił o podpisy poparcia.
Stanowski podkreślił, że nie wszyscy z wyborców pobierający formularz przez sieć, zdecydowali się go później wysłać. Proszę was, abyście aktywnie włączyli się w proces demokracji. Abyście pobrali ze strony Stanowski2025.de listy, które należy podpisać i wysłać na adres, który jest podany na tej stronie - zakończył swoje orędzie Stanowski.
Stanowski piąty w sondażu prezydenckim
W najnowszym sondażu prezydenckim prowadzi Rafał Trzaskowski. Kandydat Koalicji Obywatelskiej cieszy się poparciem 32 procent badanych. 24 procent deklaruje poparcie dla obywatelskiego kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość Karola Nawrockiego. 15 procent respondentów zagłosowałoby na Sławomira Mentzena z Konfederacji.
Stanowskiego w sondażu oprócz tych trzech kandydatów wyprzedza jeszcze Szymon Hołownia. Lider partii Polska 2050 może liczyć na głosy 7 procent wyborców.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.