Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Stanowski uderzył w swoich wyborców. Zobacz, o co ich oskarżył

9 lutego 2025, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski/YouTube
Krzysztof Stanowski ubiega się o najważniejszy urząd w Polsce. Kandydat na prezydenta RP w mediach wygłosił drugie orędzie do swoich wyborców. Na jego koniec dziennikarz nie gryzł się w język i uderzył w nich. Z jego ust padło oskarżenie.

Stanowski kandydatem na prezydenta

Stanowski w najnowszym sondażu wyborczym uzyskał poparcie na poziomie 4 procent. Jak na totalnego debiutanta w polityce to przyzwoity wynik. Dziennikarz i właściciel internetowego "Kanału Zero" aktualnie jest na etapie zbierania podpisów poparcia, które umożliwią mu start w pierwszej turze wyborów prezydenckich.

Stanowski uderzył w swoich wyborców

Z tym chyba nie jest najlepiej, a przynajmniej na to może wskazywać apel, jaki do swoich wyborców podczas orędzia wystosował Stanowski. 42-latek nie bawił się w żadną dyplomację, zwrócił się do nich w ostrych słowach. Oskarżał wyborców o lenistwo i poprosił o podpisy poparcia.

Stanowski podkreślił, że nie wszyscy z wyborców pobierający formularz przez sieć, zdecydowali się go później wysłać. Proszę was, abyście aktywnie włączyli się w proces demokracji. Abyście pobrali ze strony Stanowski2025.de listy, które należy podpisać i wysłać na adres, który jest podany na tej stronie - zakończył swoje orędzie Stanowski.

Stanowski piąty w sondażu prezydenckim

W najnowszym sondażu prezydenckim prowadzi Rafał Trzaskowski. Kandydat Koalicji Obywatelskiej cieszy się poparciem 32 procent badanych. 24 procent deklaruje poparcie dla obywatelskiego kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość Karola Nawrockiego. 15 procent respondentów zagłosowałoby na Sławomira Mentzena z Konfederacji.

Stanowskiego w sondażu oprócz tych trzech kandydatów wyprzedza jeszcze Szymon Hołownia. Lider partii Polska 2050 może liczyć na głosy 7 procent wyborców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj