Dziennik Gazeta Prawana logo

Skazańcy białego człowieka. Los Indian w USA można śmiało nazwać ludobójstwem

16 lipca 2021, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Indianie
<p>Indianie</p>/Shutterstock
Aż dziw, że nie wszyscy rdzenni mieszkańcy USA wyginęli poddani systemowej eksterminacji. Dziś głośno upominają się o swoje

Od wielu tygodni nie tylko Kanada płonie z oburzenia za sprawą szczątków wydobywanych spod ziemi przy szkołach, które niegdyś miały zmienić indiańskie dzieci w "cywilizowanych ludzi". Już sześć lat temu kanadyjska Komisja Prawdy i Pojednania nazwała działalność ośrodków prowadzonych na zlecenie rządu przez Kościoły protestanckie oraz Kościół katolicki "kulturowym ludobójstwem". To, co wydostaje się na światło dzienne w Kanadzie, to jednak drobny szczegół w porównaniu z tym, jak wyglądało pod koniec XIX w. ostateczne rozwiązywanie problemów z Indianami w Stanach Zjednoczonych. Śmiało można to nazwać ludobójstwem, acz niekoniecznie "kulturowym".

Na początek eksterminacja

– mówił w 1878 r. Washakie, wódz plemienia Szoszonów, w przemówieniu wygłoszonym przed amerykańskim gubernatorem terytorium Wyoming. – dodawał jeden z najwybitniejszych przywódców w dziejach rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej.

Kiedy Washakie wygłaszał swoją mowę, proces stopniowej eksterminacji Indian osiągnął punkt szczytowy. Gdy Krzysztof Kolumb wytyczył szlaki morskie z Europy do obu Ameryk, tę Północną zamieszkiwało ok. 4–6 mln ludzi. Po pierwszym etapie kolonizacji i narodzinach niepodległych Stanów Zjednoczonych, po spisie powszechnym z 1800 r. liczbę Indian w USA szacowano na 600 tys. Sto lat później, podczas spisu z 1900 r., doliczono się ich ok. 237 tys. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj