Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" chce przeprosin od CBA

12 stycznia 2012, 17:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
CBA
CBA/Newspix
Dziennikarz "Gazety Wyborczej" Bogdan Wróblewski domaga się od CBA przeprosin w głównych dziennikach i usunięcia z akt Biura wszelkich informacji, które dotyczą jego połączeń telefonicznych. Proces w tej sprawie ruszył właśnie przed stołecznym sądem.

Reprezentująca stronę pozwaną przedstawicielka Prokuratorii Generalnej wniosła w czwartek o oddalenie powództwa. Wskazała też, że nie zdążyła zapoznać się ze wszystkimi pismami powoda, ponadto nie wykluczyła przedstawienia wniosków dowodowych w oparciu o dokumenty CBA. Jak dodała, w środę Biuro wysłało odpowiednie materiały do Prokuratorii Generalnej. Sąd w związku z tym wyznaczył kolejny termin rozprawy na 12 kwietnia - wówczas proces może się już zakończyć.

Sprawa inwigilacji dziennikarzy, otrzymywania przez służby ich billingów oraz przepisów prawnych regulujących takie działania stała się głośna po publikacji "Gazety Wyborczej". W październiku 2010 r. dziennik napisał, że w latach 2005-2007 służby objęły kontrolą operacyjną telefony dziesięciorga dziennikarzy różnych mediów - w tym Wróblewskiego. Jednym z celów prowadzonych działań miało być - według "GW" - ujawnienie źródeł informacji dziennikarzy krytycznych wobec ówczesnych władz.

W sierpniu zeszłego roku Wróblewski pozwał CBA o naruszenie dóbr osobistych. W pozwie wskazano, że CBA złamało gwarancje wynikające z tajemnicy dziennikarskiej i wolności mediów oraz bezprawnie ingerowało w tajemnicę komunikacyjną. Na poparcie twierdzeń pozwu reprezentujący dziennikarza mec. Maciej Ślusarek przedłożył m.in. stenogram z posiedzenia funkcjonującej w poprzedniej kadencji parlamentu sejmowej komisji śledczej ds. nacisków. W końcu czerwca zeszłego roku przed tą komisją zeznawał były wiceszef Biura Maciej Wąsik.

Poseł Krzysztof Brejza (PO) zapytał wtedy Wąsika:. Wąsik odpowiedział wówczas, że . Wyjaśniał, że w "GW", pojawił się artykuł dotyczący jednego ze śledztw prowadzonych przez CBA wraz z Prokuraturą Okręgową w Warszawie. Dodał, że z treści tego artykułu można było wywnioskować, że dane mogą pochodzić od funkcjonariuszy CBA bądź od prokuratora.

- mówił komisji Wąsik.

W czwartek mec. Ślusarek ocenił, że Wąsik przyznał tym samym przed komisją śledczą, że sięgnięto po bilingi Wróblewskiego, gdyż .

Do procesu - w charakterze organizacji społecznej - została dopuszczona Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Przepisy dotyczące zarówno tzw. kontroli operacyjnej, jak i dostępu do danych telekomunikacyjnych wkrótce ma zbadać Trybunał Konstytucyjny. Dwie skargi do TK na regulujące to przepisy złożyła w zeszłym roku Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz. Nie ma jeszcze terminu rozprawy. Ostatnio kwestia ta wróciła w związku z postanowieniami poznańskiej prokuratury wojskowej dotyczącymi wglądu w billingi i treść sms-ów dziennikarzy "Rzeczpospolitej" i portalu tvn24.

Sprawę stosowania tzw. kontroli operacyjnej za czasów rządów PiS badała Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze, ale dwukrotnie śledztwo umarzała. Za pierwszym razem prokurator krajowy uznał, że nie wyjaśniono wszystkich okoliczności i nakazał wznowienie postępowania. Jednak w maju 2010 r. prokuratura ponownie umorzyła śledztwo, bo jej zdaniem nie było naruszenia prawa. Decyzję tę podtrzymał w czerwcu zeszłego roku stołeczny sąd rejonowy.

W sprawie Wróblewski złożył także zawiadomienie do prokuratury, która blisko rok temu wszczęła śledztwo. Na początku grudnia zostało ono umorzone - śledczy uznali, że przypadek był rozpatrywany w postępowaniu zielonogórskim, zaś - jak powiedział PAP Wróblewski - w wątku billingów z grudnia 2006 r. prokuratura wskazała na brak dostatecznych dowodów. Dziennikarz złożył niedawno do sądu subsydiarny akt oskarżenia przeciw Wąsikowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj