Odszkodowanie dla córki Cimoszewicza. "Wprost" i były naczelny wpłacą 50 tys. dol.?

| Aktualizacja:

Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowił, że wydawca tygodnika Wprost i były redaktor naczelny mają zapłacić po 25 tysięcy dolarów odszkodowania dla córki byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza.

wróć do artykułu
  • ~takl
    (2014-02-12 17:08)
    takie to sa skutki jak byle co sie pisze moze ten wyrok odstraszy dzienikarzy faszerzy.
  • ~bdb
    (2014-02-12 17:20)
    niech dowalą temu wydawcy aż pójdzie z torbami, nago !
  • ~ahhaah
    (2014-02-12 17:29)
    komuch wysyłął swoją córeczke do USA? A namkaał zyć w Posce...
  • ~Komrat
    (2014-02-12 17:44)
    Natasza żyje z pozywania, już jednego doktora wykonczyła w Spanatanburgu. Taki mały truble maker. Może teraz kupi sobie porządny samochód, bo kolo swojego wartego $350K domu parkuje fiata 500 hahahahah. Zeby bylo śmieszniej czerwonego!!! hahahahah
  • ~kibic
    (2014-02-12 17:44)
    Przeciez 750.000 $ to wcale nie jest zawrotna suma. Polskie sady to banda prowincjonalnych pajacow. Dlaczego nie szanuja wyroku z kraju, w ktorym jest praworzadnosc ?
  • ~zefir
    (2014-02-12 17:51)
    Niestety,jak się szkodzi to się bóli,tu nie ma zmiłuj się.I tak kara skromniutka.
  • ~hahaha
    (2014-02-12 18:29)
    nie mylić marka z marcinem wprost to szmatławiec kościelny dobrze im tak
  • ~lex
    (2014-02-12 19:06)
    Nie dziwiłabym się,gdyby Cimoszewiczówna zaskarżyła orzeczenie polskiego sądu do Strasnurga..Niechby szmatława gazeta płaciła solidnie za oszczerstwa.Jak nie mają tyle ,to niech im dołożą ci,co ich nasłali .
  • ~marcelek
    (2014-02-12 19:24)
    jaki król, takie pismo!
  • ~Uwazam rze.
    (2014-02-12 19:41)
    " w maju 1990 roku Jaroslaw Kaczynski, Slawomir Siwek, Maciej Zalewski, Krzysztof Czabanski, Boguslaw Heba oraz Maria Stolzman zalozyli Fundacje Prasowa "Solidarnosc". Na fundusz zalozycielski zrzucili sie po 300 tys. zl od osoby (wówczas równowartosc 31 USD). Calemu przedsiewzieciu poblogoslawil gdanski arcybiskup Tadeusz Goclowski. Wkrótce po zarejestrowaniu kaczej fundacji jej majatek nagle wzrósl niepomiernie. Stalo sie tak dzieki niebywalej szczodrosci panstwowego wówczas Banku Przemyslowo-Handlowego z Krakowa. Bank obdarowal fundacje kwota 1,2 mld zl (tj. ok. 126 tys. USD) oraz dodatkowo podnajal od niej jedna kondygnacje w budynku w Al. Jerozolimskich 125, placac z góry skapitalizowany czynsz za 13 lat, w lacznej wysokosci okolo 40 mld zl (ok. 4 mln 210 tys. USD). Ówczesny prezes BPH nie byl filantropem. Godzac sie na zawarcie umowy korzystnej dla Jaroslawa Kaczynskiego, liczyl, ze sie to zarzadowi banku per saldo oplaci w wymiarze finansowym i politycznym. Istotnie czlowiek Kaczorów, walesowski minister Siwek, wszczal u prezesa NBP starania o to, aby bank "sponsorujacy" kacza fundacje zostal w pierwszej kolejnosci sprywatyzowany. Dzis niektórzy nazwaliby gest banku sponsoringiem politycznym albo korumpowaniem jak kto woli. Kaczynscy i ich totumfaccy zaplaciwszy na fundusz zalozycielski Fundacji Prasowej "Solidarnosc" zaledwie po 31 dolców od osoby stali sie dysponentami kwoty ponad 4,5 mln zielonych. Fundacja Kaczorów, na skutek formalnie legalnej, ale majacej skandaliczny posmak operacji, uzyskala duze srodki i mogla za nie kupic na wlasnosc dziennik "Express Wieczorny" oraz kilka limuzyn, w tym Volvo do uzytku prezesa Kaczynskiego. Fundacja Prasowa "Solidarnosc" nabyla równiez dwie drukarnie przy ul. Nowogrodzkiej i Srebrnej w Warszawie. Te drukarnie fundacja kupila na raty i stosunkowo niedrogo od Komisji Likwidacyjnej RSW. W mysl kuriozalnych zapisów statutu fundacji jej czlonkowie-zalozyciele mieli miec dozywotnie prawo zawiadywania zgromadzonym majatkiem i to prawo mogli w dodatku dziedziczyc ich spadkobiercy! Kilku cwaniaków wylozylo z wlasnych kieszeni lacznie równowartosc mniej niz 200 dolców, by za te marne pieniadze stac sie dozywotnimi dysponentami majatku o wartosci kilku milionów dolarów na poczatek.
  • ~876rfvygbhnm
    (2014-02-12 20:19)
    Ale nas komuniści okradają
  • ~erf43gf5ttymomomo
    (2014-02-12 20:22)
    komuniści naciągają Polske. resortowe dzieci żadją odszkodowan. Ohyda
  • ~uyfcxcytfv
    (2014-02-12 20:22)
    komunistyczne sądy
  • ~biugiwdhasbc
    (2014-02-12 20:29)
    komuniści wyłudzają od Polski kasę
  • ~andrzej
    (2014-02-12 21:11)
    Sie nie popedziło tego towarzystwa to teraz sie ma
  • ~PARANOJA!
    (2014-02-12 21:17)
    No i teraz wnuczki Heinricha Himmlera, mieszkające na stałe w RPA, zażądają od Polski i RFN odszkodowania, w wysokości 100 milionów USD, bowiem rządy wszystkich zainteresowanych państw nie mogą jednoznacznie stwierdzić, iż H. Himmler nadużył prawa, oferując swoim potomnym prawo do własności dzieł sztuki, które Himmler dostał od swoich podwładnych, co przeczy tezie,że one (te dzieła sztuki) zostały zrabowane.
    Pokrewieństwo ideologii Cimoszewiczów i Himmlera niezamierzone...
  • ~antysekretarz
    (2014-02-12 21:53)
    Bidny ten były sekretarz KC PZPR po moskiewskich szkołach od kultury tak bidoka trafiło,ze moczem popuszcza.
  • ~Madzai z Wsi
    (2014-02-12 22:00)
    a to ci , to pany sędziowie już w Polska mama dolara $$$$$ ? a nie Euroka? To co my w NATO czy w USA? No jak tak to musza z jutra do banku po dolary na chleb!
  • ~dziadzia46
    (2014-02-12 22:15)
    towarzyszu krol vel rycerz trzeba placic
  • ~zafajdane muflony sprawdzcie w Wikipedii
    (2014-02-12 23:05)
    Ciule czy wiecie że naczelny Wprost Król to tajny współpracownik KGB

Może zainteresować Cię też: