Dziennik Gazeta Prawana logo

"wSieci" ma przeprosić za okładkę z Lisem esesmanem. Obydwie strony zadowolone

10 listopada 2015, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Lis
Tomasz Lis/AKPA
Tygodnik "wSieci" ma przeprosić Tomasza Lisa za okładkę, na której naczelny "Newsweeka" był przedstawiony w mundurze nazisty z podpisem "Prawie jak Goebbels". Sąd jednak znacznie okroił żądania Lisa.

Tomasz Lis uznał pierwszą stronę za naruszenie swoich dóbr osobistych - złożył pozew na początku 2014 roku. Domagał się publikacji przeprosin nie tylko w pozwanym tygodniku, lecz także na stronach internetowych, które umieściły okładkę. Ponadto, żądał zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 250 tysięcy złotych. Pieniądze miały powędrować do Caritas Polska.

Sąd w uzasadnieniu wyroku przyznał, że samo wykorzystanie wizerunku było uzasadnione, bo powód pełni  funkcje publiczne i w tym charakterze wykorzystano twarz publicysty. Doszło jednak do naruszenia czci i godności Lisa poprzez fotomontaż z nazistowskim mundurem oraz zakrwawionym różańcem w ręku. Zdaniem sądu okładka "wywołała szok u czytelników". 

Wygrałem dziś z panami Karnowskimi proces w sprawie okładki z SS-manem. Są jeszcze sądy w Rzeczpospolitej.

Tomasz Lis (@lis_tomasz) listopad 10, 2015

Sędzia przychylił się do przeprosin jedynie na łamach tygodnika (na trzeciej stronie) oraz solidarnej – redaktora naczelnego Jacka Karnowskiego i wydawcy tygodnika - wpłaty na Caritas 20 tysięcy złotych. W wyroku, jak zaznaczył, wziął pod uwagę samą postawę Lisa, jego stanowisko w debacie na temat Kościoła oraz okładki pisma, w którym pełni funkcje redaktora naczelnego. Sędzia dodał, że tygodnik "wSieci" miał prawo zająć swoje stanowisko w tej sprawie, jednak reakcja była nieadekwatna - czytamy na wirtualnemedia.pl.

8405281-okladka-tygdnika-wsieci.jpg
Okładka tygdnika "wSieci"

Na Twitterze obie strony sporu oświadczyły swoje zwycięstwo – Tomasz Lis stwierdził, że "są jeszcze sądy w Rzeczpospolitej". Michał Karnowski, dziennikarz "wSieci", a także brat redaktora naczelnego tygodnika, polemizował z tym stanowiskiem pisząc o "oddaleniu 90 proc. roszczeń".

Inaczej.Sąd oddalił 90% roszczeń,przeprosiny b.ograniczył.Apelujemy.I cieszymy się z zablokowania nagonki na Kościół https://t.co/kEvLKUVhRW

Michał Karnowski (@michalkarnowski) listopad 10, 2015

Wyrok nie jest prawomocny. Chociaż obie strony wyraziły satysfakcję z werdyktu, Michał Karnowski już zapowiedział apelację, nie wykluczył jej także Tomas Lis.

Okładka powstała w październiku 2013 roku. Miesiąc temu sąd oddalił podobne roszczenia Moniki Olejnik wobec "wSieci" za pierwszą stronę, na której publicystka stoi wraz z Wojciechem Jaruzelskim. Wyrok także nie jest prawomocny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wirtualnemedia.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj