Dziennik Gazeta Prawana logo

Olejnik wygrała z "wSieci". "Nie można jej zarzucić sytuacji nagannych"

12 lutego 2016, 07:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Monika Olejnik
Monika Olejnik/Agencja Gazeta
Monika Olejnik wytoczyła tygodnikowi "wSieci" proces o zniesławienie. Sąd uznał, że dziennikarka miała rację i nakazał wydawcy i naczelnemu pisma przeprosiny oraz wpłacenie pieniędzy na rzecz charytatywnej fundacji. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa zaczęła się w 2013, gdy przy tekście o "goebbelsowskich propagandystach" atakujących Kościół, znalazło się zdjęcie dziennikarki z "Kropki nad i" - choć jej nazwiska w tekście nie wymieniono. Monika Olejnik uznała, że jej fotografia znalazła się tam celowo i pozwała "wSieci" - informuje "Gazeta Wyborcza". Podczas procesu sędzia obejrzał kilkanaście wydań programu i uznał, że . Zdaniem sądu nie można też zarzucić Monice Olejnik , bo .

Dlatego też wyrok mógł być tylko jeden - sędzia uznał, że naruszono dziennikarki. Dlatego zarówno wydawca, jak i naczelny "wSieci" muszą przeprosić Monikę Olejnik na pierwszej stronie swojego pisma oraz w "Gazecie Wyborczej". Do tego mają wpłacić 25 tys. złotych na Fundację Radia ZET. Wyrok nie jest prawomocny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj