Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewicka wraca do "Minęła 20". Ale prezes TVP nie zmienia zdania: Widz nie dowiedział się niczego

25 listopada 2015, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Janusz Daszczyński
Janusz Daszczyński/Media
Komisja Etyki TVP uznała, że Karolina Lewicka nie naruszyła zasad etycznych, ale ferwor rozmowy mógł utrudnić widzom zrozumienie istoty sporu. Prezes TVP Janusz Daszczyński podtrzymał swoje zastrzeżenia wobec dziennikarki. Ale mimo tego Lewicka wraca do prowadzenia programu "Minęła 20".

Komisja Etyki TVP wyraziła ubolewanie, że: „szum wokół sprawy rozgorzał w momencie, kiedy potrzebna jest spokojna i rzeczowa dyskusja o przyszłości mediów publicznych”.

- czytamy w oświadczeniu komisji.

Komisja zebrała się na prośbę prezesa telewizji Janusza Daszczyńskiego, który zaraz po niedzielnym wywiadzie, jakiego Lewickiej udzielił minister kultury Piotr Gliński zawiesił dziennikarkę.

- twierdzi Janusz Daszczyński.

Prezes napisał w oświadczeniu, że Karolina Lewicka jest doświadczoną i bezkompromisową dziennikarką. Przyznał też, że słusznie ona zaprotestowała przeciw słowom wicepremiera, które padły na antenie.

- twierdzi Daszczynski. 

Ale mimo to poprosił dziennikarkę, by w kolejnych rozmowach z gośćmi wzięła pod uwagę jego sugestie "dotyczące narracji publicznej, wartości dodanej dla widza oraz standardów, według których, moim zdaniem, publicystyka w TVP powinna funkcjonować". - czytamy w oświadczeniu prezesa TVP.

Lewicka wróci do prowadzenia programu „Minęła 20”od 1 grudnia.

Dziennikarka i polityk starli się w programie w ostatnią niedzielę. Lewicka dociskała i próbowała skłonić ministra do odpowiedzi na konkretne pytania dotyczące protestu wobec widowiska we wrocławskim teatrze - zdaniem wielu zbyt natarczywie - a minister wracał do wygłaszania swojego stanowiska. W końcu powiedział: "To jest program propagandowy, tak jak wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni".

Wywiad podzielił środowisko, także wewnątrz telewizji. Prezes TVP, Janusz Daszczyński zawiesił Karolinę Lewicką - dziennikarka nie będzie prowadzić wieczornych rozmów do czasu, kiedy opinię w jej sprawie wyda Komisja Etyki TVP. Ale też jednocześnie podpisał się pod listem zespołu TVP Info do ministra, w którym domagają się przeprosin za krytyczne słowa pod adresem ich stacji i programu.

Znaczna część komentatorów broniło Lewickiej, twierdząc że zadaniem dziennikarza jest dociekanie, pilnowanie, by polityk nie kluczył i nie unikał odpowiedzi. Towarzystwo Dziennikarskie z Sewerynem Blumsztajnem na czele w publicznym oświadczeniu napisało wprost, że Lewicka postępowała zgodnie z powszechnie akceptowanymi standardami dziennikarskimi. Towarzystwo sprzeciwiło się też próbie „zastraszenia środowiska dziennikarskiego” podjętej przez wicepremiera Glińskiego.

Inni zaś zarzucali Lewickiej zacietrzewienie i agresję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj