Do tej pory Daszczyński rozmawiał tylko z Janem Pospieszalskim. Umowa na produkcję jego programu miała wygasnąć z końcem roku. Została jednak przedłużona. - mówi nam prowadzący “Bliżej”.
- mówi Daszczyński o obu dziennikarzach.
Na pytanie, czy Tomasz Lis zostanie w telewizji, prezes odpowiada tak:
Dociskany przez dziennikarzy zaprzecza, jakoby jego stanowisko uległo zmianie:
- mówi Daszczyński.
Telewizja poinformowała już, że miejsce show Tomasza Lisa zajmie program zorganizowany w formie debaty, którego gośćmi będą eksperci zamiast polityków.
zbył nas Daszczyński, zapytany o prowadzącego show. Wiadomo, że program będzie emitowany w Jedynce, a nie jak do tej pory “Tomasz Lis na żywo” w Dwójce.
Prezes TVP komentował również zapowiadane przez PiS zmiany w mediach publicznych:
- ironizował.
Dodał jednak, że zwrócił się do ministra skarbu z ofertą. - - powiedział.
- mówił w kuluarach.
W części oficjalnej podkreślał, że jest jedną z osób lepiej przygotowanych do konsultowania zmian w TVP. -- mówił Daszczyński, wspominając też o kartach ze swojego życiorys związanych ze stanem wojennym.
Przyznał jednak, że żadnych prób kontaktu ze strony ministerstwa kultury, gdzie powstał projekt nowej ustawy medialnej, jak dotąd nie było.