Dziennik Gazeta Prawana logo

"Newsweek" o atmosferze w TVP. Samuel Pereira: Nie ma faktów, są emocje autorek

18 lipca 2016, 16:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Okładka tygodnika "Newsweek"
Okładka tygodnika "Newsweek"/dziennik.pl
"Żyje się myślą, żeby jakoś przeczekać. Bo dokąd pójść?" - cytuje anonimowego operatora TVP "Newsweek", który swój okładkowy tekst poświęcił sytuacji w telewizji publicznej. Na artykuł zareagowali na Twitterze dziennikarze związani z TVP.

Autorki tekstu powołują się na relacje anonimowych pracowników TVP, wyjaśniają przy tym, że większość pytanych przez nie dziennikarzy telewizji publicznej prosi, by nie podawać ich nazwisk. Niektórzy w ogóle nie chcą rozmawiać, inni odmawiają odpowiadania na pytania przez telefon, jeszcze inni nie chcą spotkania. Tłumaczą, że po rozmowie telefonicznej pozostanie ślad w billingach, a spotkanie ktoś mógłby zobaczyć.

- - mówi jeden z operatorów.

Do tego cytatu odniósł się na Twitterze Samuel Pereira, zastępca szefa publicystyki TVP Info. Stwierdził on, że cały tekst oparty jest na emocjach autorek, a nie na faktach.

Zobaczcie motyw z "anonimowym operatorem". Miodzio :) Cały tekst N oparty na emocjach autorek, zamiast faktów. pic.twitter.com/K0tAEbHvO1

Samuel Pereira (@SamPereira_) July 18, 2016

On sam, podobnie jak jego szef Dawid Wildstein są w tekście wspomniani jako ci, którzy zadowoleni są z sytuacji telewizji jak również jej wyników. Jako innych beneficjentów stanu obecnego wskazuje się młodych dziennikarzy, którzy przyszli do telewizji wraz z nową władzą. Jeden z byłych już dziennikarzy TVP przyznaje, że dla nich to szansa na karierę, dlatego będą oni w stanie zrobić, by się w tej pracy utrzymać.

Wielu innych ma zamiar przeczekać, choć przyznają, że pracuje się im trudno. Dziennikarz "Panoramy" żali się, że coraz trudniej znaleźć jest eksperta, który zgodziłby się wypowiedzieć. - - relacjonuje. I dodaje: . Inny ujawnia, że podpadnięcie przełożonym może się skończyć niższą wierszówką albo brakiem zleceń przez długie tygodnie.

Tekst na Twitterze skomentowali pracownicy TVP. Reporter Jarosław Olechowski napisał, że autorki tekstu nie rozmawiała z żadnym z pracowników "Wiadomości". Samuel Pereira dorzucił, że . I wytknął brak konkretów w tekście.

@SamPereira_ nie miała @RenataKim3 ANI JEDNEGO rozmówcy z @WiadomosciTVP

Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) July 18, 2016
Olechowski

Autorki tekstu podsumowują, że od czasu zmiany władz w mediach publicznych pracę w nich straciły 182 osoby, z czego 46 zrezygnowało samo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj