Materiał wyemitowany w "Wiadomościach" TVP zatytułowany "Pacjenci chcą zakończenia protestu lekarzy" dotyczył projektu ustawy zwiększającej nakłady na ochronę zdrowia i trwającego wciąż strajku głodowego rezydentów.
Jako głos pacjentów wystąpił w nim prezes Stowarzyszenia Pacjentów Rzeczypospolitej Polskiej. - - mówił autor materiału Marcin Szypszak. Na ekranie pojawił się także fragment oświadczenia stowarzyszenia. - – brzmiała jego treść.
W wyemitowanej wypowiedzi prezesa stworzyszenia, którym jest Sławomir Łabsz można było usłyszeć, że: "stowarzyszenie pacjentów doskonale wie, że rynek zdrowia to 140 miliardów złotych. I z tych 140 miliardów złotych ktoś się powinien rozliczyć". Jak zauważa gazeta.pl głos Łabsza stoi w kontrze ze stanowiskiem ponad 30 organizacji pacjentów, które poparły postulat rezydentów dotyczący wzrostu nakładów na służbę zdrowia do 6,8 proc. PKB. "" - czytamy w wysłanym do mediów komunikacie.
O tym, że Sławomir Łabsz sam jest lekarzem, zwrócił uwagę Radosław Koba, działacz partii Razem.
"" - ironizuje Koba. Łabsz z zawodu jest anestezjologiem, a według KRS także jedynym członkiem zarządu Stowarzyszenia Pacjentów Rzeczypospolitej Polskiej w Gdańsku. Stowarzyszenie nie ma swojej strony internetowej i niewiele o nim wiadomo.
Kilka dni temu na portalu Radia Maryja Łabsz mówił, że "". W podobnym tonie wypowiadał się o strajku pielęgniarek w 2007 r., także za rządów PiS. Mówił wówczas, że strajk ma podłoże polityczne, a "rząd po raz pierwszy od wielu lat podwyższył tak znacząco nakłady na służbę zdrowia i są perspektywy na dalszy nakłady". Stwierdził też, że "w ten sposób [lekarze - red.] chcą wysadzić rząd z fotela".