Materiał, który zapowiadała Danuta Holecka, dotyczył Zlotu Miłośników Astronomii Delta Optical AstroShow 2018, który odbył się w miniony weekend w Gniewie. Oprócz ośmiu planet, czyli Merkurego, Wenus, Ziemi, Marsa, Jowisza, Saturna, Uranu i Neptuna, wymieniła również Księżyc.
Czujni widzowie żartowali, że prezenterka najwyraźniej nie jest miłośniczką astronomii. Księżyc oczywiście nie jest planetą, tylko naturalnym satelitą Ziemi. W skład naszego Układu Słonecznego wchodzą cztery planety gazowe - Jowisz, Saturn, Uran i Neptun oraz cztery skaliste - Merkury, Wenus, Ziemia i Mars. Od 2006 r. do Układu Słonecznego należy także 9 planet karłowatych. 12 lat temu dołączył do nich Pluton.
Kopernik byłaby dumna z PiSu.
— PolskaNormalna #FBPE (@PolskaNormalna) 3 September 2018
Gowin zastąpił astronomię teologią
a Holecka z Księżyca zrobiła planetę.
Może tak jeszcze miliardzik dla Kurskiego? pic.twitter.com/K2XCnMBlka
Wpadka Holeckiej jak ironizują internauci wpisuje się w "klimat". Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego stworzyło projekt rozporządzenia, w którym łączy astronomię w jednej grupie z innymi naukami fizycznymi.
W.T.F. ?????? 😱 https://t.co/FoPB6xmtgF
— Arkadiusz Myrcha ✌️ (@ArkadiuszMyrcha) 3 September 2018
Polskie Towarzystwo Astronomiczne apelowało do wicepremiera Jarosława Gowina o niewprowadzanie zmian. Na dowód szczególnego miejsca zajmowanego przez tę naukę podało statystykę serwisu Web of Science. Według niej poziom cytowalności prac naukowych polskich astronomów jest o ok. 25 proc. wyższy od światowego. Pod petycją w tej sprawie podpisało się w ciągu dwóch dni ponad 8 tys. osób.