- - powiedział w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.
Podpisane w czwartek rozporządzenie jest jednym z wielu przygotowanych przez resort nauki do nowej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawy 2.0), która wchodzi w życie 1 października br.
Mówiąc o dotychczasowej klasyfikacji dyscyplin w Polsce, Gowin powiedział, że była ona bardzo rozdrobniona. - - powiedział.
Wymienił, że w starym rozporządzeniu (z 2011 r.) część dyscyplin powstała w sposób sztuczny, jako "efekt działań lobbingowych często wąskich grup naukowców, którzy koniecznie chcieli wyodrębnić swój zakres badań tylko po to, by mieć większy wpływ na sposób dystrybucji środków, większy wpływ na sposób awansu młodych naukowców". Jego zdaniem konsolidacja była też potrzebna, bo wąski zakres poszczególnych dyscyplin był jedną z barier dla interdyscyplinarności. Po trzecie, jak wymienił Gowin, poprzez to rozdrobnienie polski system był niekompatybilny z systemem nauki światowej.
Na początku sierpnia na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt rozporządzenia, przygotowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), dotyczący podziału dziedzin nauki i dyscyplin naukowych oraz dyscyplin artystycznych. Ten projekt zakładał istnienie 42 dyscyplin naukowych i trzech artystycznych. Po konsultacjach resort nauki zmienił treść rozporządzenia. Teraz będą to 44 dyscypliny naukowe i 3 artystyczne.
W nowym rozporządzeniu osobną dyscypliną nauki będzie m.in. astronomia, choć pierwotnie w projekcie rozporządzenia była włączona do dyscypliny "nauki fizyczne". Gowin wyjaśnił w czwartek, że tym, co go przekonało do uznania astronomii za osobną dyscyplinę, jest światowy dorobek polskich astronomów.