Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zmuszenie dziennikarzy TVP do zaniechania interwencji prasowej". Prokuratura wszczyna śledztwo ws. Obywateli RP

13 grudnia 2017, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja przed Sejmem i protest Obywateli RP
Policja przed Sejmem i protest Obywateli RP/PAP
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie kierowania 8 grudnia w Warszawie groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarzy Telewizji Polskiej S.A do zaniechania interwencji prasowej - podał prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prokuratury.

Chodzi o przestępstwo opisane w art. 43 Prawa prasowego, zagrożone karą 3 lat pozbawienia wolności. "Śledztwo wszczęto po analizie treści zawiadomienia oraz załączonego na płycie CD nagrania z przebiegu zdarzenia" - dodał Łapczyński. Prowadzenie śledztwa prokurator powierzył Komendzie Stołecznej Policji.

W piątek, przed Sejmem doszło do przepychanek i ostrej wymiany zdań między ekipą programu "W tyle wizji" TVP, a prowadzącymi w tym miejscu protest Obywatelami RP. Wydarzenie zarejestrowała kamera. Od jednego z protestujących pracownicy TVP usłyszeli m.in. wulgaryzmy i groźby, w tym: "bo Ci łapy połamiemy". Dziennikarka TVP tłumaczyła, że zajmuje się pracą i apelowała o wzajemny szacunek. - usłyszała w odpowiedzi.

- głosi sobotnie oświadczenie TVP.

Telewizja deklaruje jednocześnie, że "zapewni pełne prawne wsparcie atakowanej dziennikarce, jeżeli ta zdecyduje się wystąpić na drogę prawną cywilną".

Sprawą zainteresowała się Policja, która na swoim oficjalnym profilu na Twitterze zapowiedziała, że m.in. w sprawie tego zdarzenia zawiadomi prokuraturę oraz Rzecznika Praw Obywatelskich "celem podjęcia działań". Rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka, powiedział PAP, że zawiadomienie będzie dotyczyło przestępstw przeciwko porządkowi publicznemu, które określone są w rozdziale 32 Kodeksu karnego. - powiedział rzecznik.

Policja wskazuje przy tym zarówno zajście z udziałem dziennikarki TVP, jak też wpisy na portalach społecznościowych, gdzie - jak powiedział PAP Ciarka - "wprost nawołuje się do bardzo poważnych przestępstw - bójek, pobić nienawiści".

- napisała Policja na Twitterze. - głosi wpis.

- napisała Policja, dodając, że nie ma przyzwolenia na tego rodzaju zachowania.

Rzecznik KGP powiedział PAP, że zawiadomienie zostanie przekazane do prokuratury "jak najszybciej". - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj