Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje dziennikarka Anna Retmaniak. "Ogromne zasługi dla polskiego teatru i Polskiego Radia"

8 lipca 2019, 12:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anna Retmaniak
Anna Retmaniak/PAP Archiwalny
Zmarła Anna Retmaniak, dziennikarka Polskiego Radia - podała Informacyjna Agencja Radiowa. Jak niewielu dziennikarzy, umiała się z teatrem zaprzyjaźnić, kochała teatr i aktorów, a oni odwzajemniali tę sympatię przywiązaniem - powiedział PAP dziennikarz radiowej Dwójki Tomasz Mościcki.

Anna Retmaniak przez kilkadziesiąt lat pracowała w Polskim Radio. Była reportażystką i autorką audycji kulturalnych. IAR przypomniał, że pracę dla Polskiego Radia rozpoczęła od współpracy z redakcją muzyki i aktualności. W latach 60. XX wieku rozpoczęła pracę w redakcji literackiej, gdzie prowadziła autorską audycję "Konfrontacje - czyli dyskusje o literaturze i sztuce". Od 1968 r. prowadziła "Portret słowem malowany", gdzie prezentowała sylwetki wybitnych aktorów i ludzi teatru. Była również autorką audycji "Gdy zgasną światła rampy", gdzie prowadziła rozmowy z aktorami, reżyserami oraz psychologami, z telefonicznym udziałem słuchaczy. Otrzymała wiele nagród, m.in. w 2011 r. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, a w 2013 r. Honorowy Wielki Splendor dla wybitnych twórców teatru radiowego. W 1972 r. została nagrodzona Złotym Mikrofonem Polskiego Radia.

- - powiedział PAP krytyk teatralny, znawca historii teatru i dziennikarz radiowej Dwójki Tomasz Mościcki.

Mówił, że Retmaniak, miała "ogromne zasługi dla polskiego teatru i Polskiego Radia". Dodał, że "zaimponowała mu swoimi początkami" bo, jak przypomniał, dziennikarka "nie zaczynała od teatru, ale jednym z jej pierwszych wielkich zawodowych, historycznych wyzwań było udanie się do walczącego Budapesztu w 1956 r., skąd robiła relacje, które zachowały się w archiwach Polskiego Radia".

Mościckiego fascynowało w Annie Retmaniak to, że "jak niewielu dziennikarzy umiała się z teatrem zaprzyjaźnić". - - wspominał. Opowiadał, że prywatnie nazywali ją Kwiatusia - "ze względu na jej ogromną życzliwość i specyficzny, osobisty wdzięk".

- - wspominał. - - mówił. - - podsumował Mościcki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj