Dziennik Gazeta Prawana logo

Mechanika kwantowa kontra termodynamika: czym są praca i ciepło w świecie kwantów?

24 grudnia 2025, 07:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Laser bojowy
Mechanika kwantowa kontra termodynamika: czym są praca i ciepło w świecie kwantów?/ShutterStock
Prawa termodynamiki to jedne z najbardziej fundamentalnych zasad fizyki. Uczą nas, że energii nie da się stworzyć z niczego, a entropia — miara nieuporządkowania — zawsze rośnie. Te reguły świetnie sprawdzają się w świecie silników parowych, lodówek czy elektrowni. Ale co dzieje się wtedy, gdy próbujemy zastosować je do mikroskopijnego świata kwantów? Z tym właśnie problemem zmierzyli się naukowcy z Uniwersytetu w Bazylei, proponując nowe, spójne podejście do opisu pracy i ciepła w układach kwantowych.

Od armat do mechaniki kwantowej

Historia termodynamiki sięga XVIII wieku, gdy Benjamin Thompson, znany jako hrabia Rumford, zauważył, że podczas wiercenia luf armatnich powstaje ogromna ilość ciepła. To odkrycie zapoczątkowało rozwój nauki, która w XIX wieku stała się fundamentem rewolucji przemysłowej.

Dziś te same prawa wciąż obowiązują — przynajmniej w skali makroskopowej. Problem pojawia się wtedy, gdy schodzimy do poziomu atomów i fotonów. W świecie kwantowym wszystko jest „małe”, a granica między uporządkowaną energią (pracą) a chaotycznym ruchem (ciepłem) zaczyna się zacierać.

Dlaczego kwanty są tak kłopotliwe?

„W układach kwantowych nie da się już łatwo powiedzieć, co jest pracą, a co ciepłem” — tłumaczy doktorant Aaron Daniel, jeden z autorów badań. W przeciwieństwie do klasycznych maszyn, tu nie mamy tłoków, turbin ani wyraźnych strat energii w postaci ogrzewania.

Aby lepiej to zrozumieć, badacze przyjrzeli się rezonatorom wnękowym — układom, w których światło laserowe odbija się wielokrotnie pomiędzy dwoma lustrami, a następnie częściowo wydostaje się na zewnątrz.

Kluczowa rola światła laserowego

Światło laserowe różni się od zwykłego światła tym, że jego fale elektromagnetyczne są idealnie zsynchronizowane. Tę cechę nazywamy koherencją. Jednak gdy laser przechodzi przez wnękę wypełnioną atomami, koherencja może zostać zaburzona — światło staje się częściowo chaotyczne.

I tu pojawia się pytanie, czy takie „nieidealne” światło to jeszcze praca, czy już ciepło?

Praca zapisana w koherencji

Zespół z Bazylei zaproponował sprytne rozwiązanie. Uznał, że część spójna (koherentna) światła może wykonywać pracę, np. ładować hipotetyczną baterię kwantową, a część niespójna odpowiada ciepłu, czyli energii rozproszonej.

Gdy przyjęto taki podział, okazało się, że prawa termodynamiki nadal są spełnione — nawet w świecie kwantowym. To oznacza, że nowa definicja pracy i ciepła jest fizycznie sensowna i matematycznie spójna.

Nowe podejście może mieć znaczenie dla rozwoju technologii kwantowych, sieci kwantowych i przyszłych komputerów kwantowych. Pozwala też lepiej badać granicę między światem klasycznym a kwantowym - czyli moment, w którym znane nam prawa fizyki zaczynają działać „inaczej”.

Źródło: Uniwersytet w Bazylei

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj