Dziennik Gazeta Prawana logo

1,5 roku w zamknięciu przed lotem na Marsa

4 maja 2010, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawie 1,5 roku w zamknięciu, bez światła dziennego i ze sterylnym jedzeniem spędzą ochotnicy przygotowujący się do eksperymentu będącego symulacją lotu na Marsa. Przekonają się, jaki wpływ na ich psychikę i kondycję fizyczną będzie miała taka wyprawa.

Eksperyment rozpocznie się pod koniec maja lub na początku czerwca w centrum badawczym w Moskwie. Trzech Rosjan, dwóch Europejczyków i Chińczyk spędzi 520 dni w module o powierzchni 180 m kw. udającym statek kosmiczny.

Chociaż do podboju Czerwonej Planety nie dojdzie przez najbliższe dziesięciolecia, w scenariuszu ocenia się, że podróż tam potrwałaby 250 dni, na miejscu astronauci spędziliby 30 dni, a przez kolejnych 240 dni wracaliby na Ziemię.

"Największe ryzyko takiej izolacji związane jest z psychiką" - tłumaczy Aleksandr Suworow odpowiedzialny za projekt przedstawiciel Instytutu Badań Biomedycznych Rosyjskiej Akademii Nauk współpracującej z Europejską Agencją Kosmiczną.

"Oczywiście relacje między uczestnikami eksperymentu nie zawsze będą harmonijne, między niektórymi się ułoży, a między innymi nie. Najważniejsze jest, by mimo wszystko wykonać zadanie" - podkreśla Suworow. Obecnie astronauci trenują, przechodzą badania, powtarzają eksperymenty, które mają wykonać podczas "podróży". Po 250 dniach trzech z nich zajmie miejsce w pojeździe, który wyląduje na Marsie.

Dni zostaną podzielone na osiem godzin snu, osiem godzin pracy i osiem godzin wypoczynku. Sześciu członków załogi będzie miało do wykonania ponad 105 testów psychologicznych, fizycznych i medycznych. Dla rozrywki będą mogli zabrać zdjęcia, nagrania wideo i książki elektroniczne.

Wyrzeczeniem będzie też wyżywienie - zbliżone do tego, co jedzą astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronauci będą mogli wziąć prysznic raz na 10 dni. Podobny eksperyment przeprowadzono w 2009 roku. Wówczas sześciu ochotników zamknięto w module kosmicznym na 105 dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj