Dziennik Gazeta Prawana logo

Stacja arktyczna w niebezpieczeństwie

18 maja 2010, 12:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z Murmańska na lodołamaczu atomowym Rossija wypłynęła ekspedycja arktyczna, która ma ewakuować polarników z dryfującej stacji naukowej Biegun Północny-37. Kra o wymiarach 12 na 12 kilometrów, na której znajduje się stacja, rozpadła się na wiele części.

"Proces niszczenia trwa i aby nie ryzykować życia ludzi podjęto decyzję ewakuowania stacji" - powiedział szef ekspedycji na lodołamaczu Rossija Władimir Sokołow.

Na stacji Biegun Północny-37 naukowcy rosyjscy od 7 września 2009 roku prowadzili badania i zbierali informacje w rejonie kanadyjskiego sektora Arktyki.

Lodołamacz dotrzeć ma do dryfującej kry za 6-7 dni, ewakuacja potrwa 3-4 dni, po czym statek Rossija z polarnikami na pokładzie wróci do Murmańska. Na stacji pracuje obecnie 15 osób.

W ostatnich miesiącach platforma lodowa zmniejszyła się kilkakrotnie a lód zaczął pękać i rozpadać się na drobniejsze kry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj