Prof. Clinton Rubin ze Stony Brook University postanowił sprawdzić, jak wibracje wpłyną na tkankę tłuszczową gryzoni. Część myszy przez 15 tygodni spędzała dziennie kwadrans na buzującej platformie, część zaś była w grupie kontrolnej. Wszystkie gryzonie karmione były tak samo. Po zakończonym eksperymencie okazało się, że myszki poddawane wibracjom były nieco lżejsze od zwierzątek pozbawionych tych doznań.
Co ciekawe, odchudzone myszy miały aż o 28 proc. mniej tkanki tłuszczowej niż ich towarzyszki. Badacze przypuszczają, że wibracje spowodowały zahamowanie formowania się komórek tłuszczowych z komórek macierzystych (prekursorowych), a nie bardziej intensywne spalanie istniejącego tłuszczu.