Gdy twoja praprababcia wypijała sobie kieliszeczek wina z czarnego bzu "w celach medycznych", szła w ślady... faraonów. Jak odkryli amerykańscy archeolodzy, mieszkańcy starożytnego Egiptu często stosowali zaprawiane ziołami wina, by ulżyć sobie w chorobie.
Winnego odkrycia dokonano dzięki analizie chemicznej osadu na Badania wykazały, że w naczyniach przetrzymywano wino, do którego musiano dodać zioła oraz żywicę.
Dodawanie żywicy drzew do wina było dość popularną praktyką w starożytnych czasach, kontynuowaną w niektórych regionach aż do średniowiecza.
Prowadzący badania Patrick E. McGovern z Muzeum Archeologii i Antropologii University of Pennsylvania dodaje, że w staroegipskich dokumentach można znaleźć zapiski mówiące o dodawaniu różnych ziół do wina, piwa oraz innych płynów.
Analiza chemiczna osadów z naczyń wskazuje, że do trunków dodawano Inne związki chemiczne mogą sugerować, że do wina dodawano być może także .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|