Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcieli wybrać najseksowniejszego naukowca. Teraz się wycofują

16 lutego 2011, 18:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chcieli wybrać najseksowniejszego naukowca. Teraz się wycofują
Shutterstock
Klub SLD krytykuje Ministerstwo Nauki za ogłoszenie konkursu na m.in. najseksowniejszego naukowca. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu ma zapytać resort na co wydaje pieniądze. Ministerstwo odpowiada, że projekt nie zostanie zrealizowany i nie wydano na niego ani złotówki.

W konkursie miał być wybrany "najmłodszy"; "najpiękniejsza lub najprzystojniejszy"; "najseksowniejszy"; "najbogatszy" i "najmniejszy" przedstawiciel polskiej nauki. Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich i rzecznik Sojuszu Tomasz Kalita na środowej konferencji prasowej rozdali dziennikarzom list, który wystosowano z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Jak wynika z listu, resort planuje w tym roku opublikować cykl artykułów zatytułowany "Naj... polskiej nauki" i poświęcony ludziom, którzy pracują przy realizacji projektów w ramach "Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka". Artykuły mają być - jak napisano w liście - skierowane do ogółu społeczeństwa, a ich publikacja będzie miała miejsce w jednym z ogólnopolskich dzienników.

W liście poproszono, by zgłaszać swych kandydatów do konkursu. Zaznaczono też, że wymienione w liście kategorie są umowne i można występować z własnymi propozycjami.

Ministerstwo nauki zaprzecza jednak, że zorganizowało konkurs. "Projekt (...) był samodzielną, niefortunną inicjatywą jednego z urzędników. Nie było i nie ma zgody kierownictwa resortu na taką inicjatywę, projekt nie zostanie zrealizowany, nie wydano też na ten cel nawet złotówki. Do wszystkich osób, do których trafił mail o niestosownej treści, przesłaliśmy już oficjalne przeprosiny" - powiedziała PAP doradca minister Barbary Kudryckiej Magdalena Kula.

Oficjalne pismo w tej sprawie rozesłała tydzień temu zastępca dyrektora biura ministra w resorcie nauki Agnieszka Stefaniak-Hrycko. W środę przekazała PAP jego treść. Napisano w nim, że propozycja konkursu nie będzie realizowana przez resort.

"Przepraszam wszystkich Państwa, którzy poczuli się urażeni treścią przesłanego listu, w którym użyte zostały sformułowania niewłaściwe i niefortunne. Jednocześnie informuję, że przed rozesłaniem ww. listu nie zostały poczynione żadne wiążące ustalenia z <Gazetą Wyborczą>, która nie uczestniczyła także w przygotowaniu koncepcji, nie może zatem ponosić jakiejkolwiek odpowiedzialności za rozesłaną treść. Wobec powyższego zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec pracownika, który dopuścił się skierowania do Państwa listu w tak niewłaściwej formie i treści" - napisała Stefaniak-Hrycko. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj