Pojedyncze cząstki światła lub materii nie poddają się regułom klasycznej mechaniki, wobec tego opracowano zasady mechaniki kwantowej, która opisuje właściwości obiektów mniejszych od atomu. Problem z jej zastosowaniem polega na tym, że poszczególne cząstki niełatwo dają się wyizolować ze środowiska, ponieważ tracą swoje tajemnicze kwantowe właściwości, kiedy zetkną się ze światem zewnętrznym.
Z tego powodu wiele osobliwych zjawisk, zachodzących w świecie kwantowym, naukowcy mogli tylko sobie wyobrażać, dokonując eksperymentów myślowych. Bezpośrednia obserwacja kwantowych fenomenów długo była niemożliwa.
- poinformował we wtorek Komitet Noblowski.
Metody obu fizyków są bardzo podobne. David Wineland stworzył pułapki, w których uwięzione są elektrycznie naładowane atomy, czyli jony. Przepuszczając przez nie światło (fotony) dokonuje pomiarów.
Analogiczne, ale odwrotne rozwiązanie zastosował Serge Haroche. Kontroluje on i mierzy uwięzione fotony (czyli cząstki światła) przepuszczając atomy przez wnętrze pułapki.
Dziedzina, którą zgłębiają tegoroczni nobliści, nazywana jest optyką kwantową i jej celem jest badanie fundamentalnych oddziaływań między światłem a materią.
- podkreślono w komunikacie.
Obaj nobliści podzielą się po równo nagrodą wynoszącą 8 mln koron szwedzkich (około 940 tys. euro).
68-letni Francuz Serge Haroche jest profesorem College de France w Paryżu. Jego rówieśnik Amerykanin David Wineland kieruje grupą badawczą w Narodowym Instytucie Standardów i Technologii w Colorado, pracuje też na tamtejszym uniwersytecie.