Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt nie wróci żywy z Marsa

23 października 2008, 20:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nikt nie wróci żywy z Marsa
Inne
Lot na Marsa to podróż w jedną stronę - twierdzi legendarny astronauta, Edwin "Buzz" Aldrin, drugi człowiek na Księżycu. Według niego NASA nie po to wyśle kosztowną i długą misję na Marsa, by po roku zabierać stamtąd astronautów.

"Szanse przetrwania na Marsie są lepsze niż gdzie indziej" - mówi Aldrin, który był pilotem lądownika statku Apollo 11 podczas pierwszej wyprawy na Księżyc. Na Czerwonej Planecie nie byłoby problemu z wodą - astronauci mogliby topić lód, a żywność zabraliby ze sobą.

Wszystko przez długość lotu - podróż w obie strony ma trwać około półtora roku. Dlatego, według "Buzza", nie ma sensu wysyłać tam ludzi na kilkumiesięczną misję. Według niego, każdy, kto miałby lecieć na Marsa, musiałby być gotów, by zostać na nim na zawsze.

Mimo to Aldrin uważa, że niemożność powrotu na Ziemię nie odstraszy nikogo, kto chce lecieć w kosmos. Zwłaszcza, że rozwój techniki może skrócić czas podróży na Czerwoną Planetę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj