Dziennik Gazeta Prawana logo

Świeży śnieg na Antarktydzie zawiera mikroplastik

10 czerwca 2022, 06:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Antarktyda
<p>Antarktyda</p>/ShutterStock
Naukowcy po raz pierwszy znaleźli mikroplastik nawet w świeżym śniegu, padającym na Antarktydzie. Jest go więcej, niż w okolicznych wodach, i może pochodzić z działalności ludzi na polarnym kontynencie, ale także z miejsc oddalonych o tysiące kilometrów.

Zespół naukowców z University of Canterbury po raz pierwszy w historii wykrył cząstki mikroplastku w śniegu, który dopiero co spadł na ziemię, na terenie Antarktydy.

Przypominają oni wcześniejsze badania, wskazujące na różnorodny, szkodliwy wpływ takich cząstek na środowisko - na zaburzanie wzrostu organizmów, ich rozmnażania i innych biologicznych funkcji, a także na potencjalne zagrożenie dla ludzi. Mikroplastik może nawet wpływać na klimat, przyspieszając topnienie lodu i śniegu.

Teraz badacze przyjrzeli się próbkom pobranym przez doktorantkę Alex Aves w 2019 roku.

 - opowiada prof. Laura Revell, współautorka pracy opublikowanej w piśmie „The Cryosphere”.

Jednak okazało się, że cząstki tworzyw sztucznych są obecne we wszystkich próbkach - także tych, które pochodziły z oddalonych miejsc, w tym z Lodowca Szelfowego Rossa.

 - mówi Aves.

 - alarmuje prof. Revell.

Badacze znaleźli średnio 29 cząstek plastiku na litr śniegu. To większe stężenie, niż w wodzie Morza Rossa i morskiej pokrywie lodowej.

W pobliżu Bazy Scotta i największej na Antarktydzie Stacji McMurdo stężenie plastiku było trzy razy wyższe - podobne, jak we włoskich lodowcach górskich.

Naukowcy przeanalizowali znalezione cząstki pod kątem koloru, rozmiarów, kształtu a także składu chemicznego. Wykryli 13 różnych tworzyw, przy czym najczęściej pojawiało się PET stosowane m.in. do produkcji butelek czy ubrań.

Modele atmosferyczne wskazały, że cząstki mogły pokonać drogą powietrzną tysiące kilometrów. Równie prawdopodobne jest jednak, że pochodzą z aktywności ludzi na Antarktydzie.

 - mówi doradca ds. środowiska w New Zealand's National Antarctic Programme Natasha Gardiner, która określiła wyniki jako „niosące ogromną wartość”.

 - informuje ekspertka.

Marek Matacz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj